Dreczka: Podążając za głosem serca

Ostatni tydzień listopada będzie bardzo gorący. Przed grudniowymi zakupami już słychać sporo przecieków kontrolowanych. Środki społecznego przekazu z każdego detalu robią sensację, co opłaca się zawodnikom.
Około rok temu informowałem Państwa o trzech nowych maskach, które na początku grudnia 2008 wspólnie odkrywaliśmy. Większość z kibiców domyślała się, że szło o Mateja Zagara, Davida Ruuda i Rafała Okoniewskiego.

Jest podobnie. Tym razem galerię Askana pomalujemy na żółto i na niebiesko, a zgromadzeni 11 grudnia kibice, poznają dwóch nowych "stalowców". Będą nimi Polak i obcokrajowiec. To na razie wszystko, co mogę napisać. Opinię o żużlowcach wyrażą przy okazji, trener Czesław Czernicki (pseudonim "Czecze") oraz kapitan Gollob. Wizerunkowej zmianie ulegnie oblicze Stali przed sezonem 2010. Nowy layout obrazuje anatomiczną budowę człowieka, z logotypem klubu w okolicach serca. Wielu kibiców deklaruje przecież tak silne przywiązanie do żużla i żółto-niebieskich barw. Nie pozostaje nic innego, jak podążać za głosem serca. Wkrótce poznają też Państwo nowe gadżety klubu ze Śląskiej. Oczywiście w tonacji, o której wyżej wspomniałem. Znakomitym prezentem pod choinkę będą nowe szale, bluzy polarowe i czapki. To jednak dopiero początek.

Ostatnio wspomniałem też o karnetach na przyszły sezon, bo i one dobrze wyglądałyby pod zielonym drzewkiem. Ceny całorocznych wejściówek nie ulegną zmianie w stosunku do ubiegłorocznych. Pierwsze dni grudnia przeznaczone będą wyłącznie dla dotychczasowych posiadaczy karnetów, aby mogli przedłużyć abonament na kolejny sezon. Następnie ruszy otwarta sprzedaż. Jak widać w klubie gruszek w popiele nie zasypiają.

Ostatni tydzień listopada będzie bardzo gorący. Przed grudniowymi zakupami już słychać sporo przecieków kontrolowanych. Środki społecznego przekazu z każdego detalu robią sensację, co opłaca się zawodnikom. Weźmy naszego Rune Holtę. Odczekał swoje i ustami menadżera stwierdził, że ambicje nie pozwalają mu rezygnować z udziału w cyklu Grand Prix. Szacunek ze strony częstochowian z kolei, zadecydował o jego powrocie pod Jasną Górę. Myślę, że kibice Stali mogą oczekiwać od "Ryszarda" podziękowań za wspólnie spędzone dwa lata. Chyba ze wzajemnością. Rozsądnie myśli Adrian Szewczykowski, który swój ostatni sezon jako młodzieżowiec, chce przejeździć w pierwszej lidze. Na dłuższym niż gorzowski torze i bardzo naturalnym stadionie.

Janusz Kołodziej zostaje w Unii, zmieniając jedynie miasto. Ciekawą ekipę montuje trener Marek Cieślak. Do Jasona Crumpa i Kennetha Bjerre dołączy Piotr Świderski, wychowanek WTS-u. Znając umiejętności Cieślaka, ze "Świdra" wyciśnie więcej niż ktokolwiek inny. Do tego Maciek Janowski i już robi się ciekawie. Kilkanaście tygodni temu myślałem, że zielonogórzanie trochę "pod publikę" negocjują z Walaskiem. Może się jednak okazać, że kapitan mistrzów Polski może faktycznie odjechać. Grzegorz miał być dla Falubazu jak Andrzej Huszcza. I nawet gdyby został, to wątpliwości wyrażane w ostatnim czasie nie licują z funkcją oddanego kapitana. Jedno jest pewne. Zapowiada się liga wyrównanych zespołów i ciekawych meczów. O wzmocnieniu pomyśleć muszą jeszcze tarnowianie. Ostatnie lata pokazały, że beniaminek nigdy nie ma lekko.

* Jacek Dreczka - spiker na zawodach żużlowych