Stal jest już ekstra, a Falubaz na warunku

Stal Gorzów może czuć się ekstraligowcem pełną gębą, a mistrz Polski Falubaz Zielona Góra jeszcze nie - tak zdecydowała wczoraj komisja przyznająca klubom licencje na starty w najwyższej klasie rozgrywek.


- Nie ma takiej opcji, byśmy nie dostali licencji - twierdził przed tygodniem dyrektor gorzowskiego klubu Ireneusz Maciej Zmora. Prezes Falubazu Robert Dowhan też nie miał wątpliwości. - Dlaczego mielibyśmy nie dostać licencji? - pytał. - Przecież wszystkie dokumenty i rozliczenia mamy w porządku. Skoro przed rokiem dostaliśmy bezwarunkową licencję, to uważam, że nie ma możliwości, byśmy nie dostali jej również w tym roku.

Okazało się, że dokumenty, które bardziej przekonały komisję licencyjną, dostarczyli gorzowianie, bo to im przyznano prawo startu w ekstralidze, a Falubaz, póki co, musi zadowolić się licencją warunkową. Oznacza to, że zielonogórzanie muszą dostarczyć komisji jeszcze jakieś "papiery". Jak uzasadniła swoją decyzję komisja? W komunikacie napisano, że klub z Zielonej Góry do 31 grudnia musi dostarczyć umowę na korzystanie ze stadionu oraz sprawdzić bandy pneumatycznej do 15 marca 2010 r. - Nadal się nie martwię o to, czy dostaniemy licencję - powiedział Robert Dowhan. - To, co mamy jeszcze zrobić, nazwałbym kosmetyką, drobnostką, która nie jest jakimś naszym poważnym niedociągnięciem w kompletowaniu dokumentów licencyjnych. Zresztą na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Chodzi przede wszystkim o remont stadionu. Umowy budowlane nie są jeszcze podpisane, dlatego nie mamy też umowy na korzystanie ze stadionu, który będzie zupełnie inaczej wyglądał. A co do bandy, to w trakcie sezonu została uszkodzona. Oczywiście usterkę natychmiast usunęliśmy, ale widocznie komisja uznała, że trzeba ją jeszcze dokładnie obejrzeć.

Oprócz zielonogórzan warunkowe licencje otrzymały jeszcze Polonia Bydgoszcz i Unia Leszno. A poza gorzowianami pełnoprawnymi ekstraligowcami mogą czuć się Unibax Toruń i Unia Tarnów. Licencji nie otrzymały Włókniarz Częstochowa i Atlas Wrocław.

Czy to oznacza, że zespołów z Częstochowy i Wrocławia zabraknie w elicie w przyszłym roku? Niekoniecznie, bo kluby z pewnością odwołają się od decyzji komisji licencyjnej. W obu klubach spóźniono się z rozliczeniem zobowiązań wobec zawodników. Ale skoro długi zostały spłacone, to należy spodziewać się, że licencje zostaną przyznane. Liga jest za mała, żeby szastać uczestnikami.

LICENCJE 2010

bezwarunkowe: Stal Gorzów, Unibax Toruń, Unia Tarnów.

warunkowe: Falubaz Zielona Góra (dostarczenie umowy na korzystanie ze stadionu do 31 grudnia; sprawdzenie bandy pneumatycznej do 15 marca), Polonia Bydgoszcz (wpłata należności do PZM do 25 listopada), Unia Leszno (dopełnienie do 31 grudnia obowiązku złożenia sprawozdania finansowego za rok 2007; dostarczenie umowy na korzystanie ze stadionu do 31 grudnia).

bez licencji: Włókniarz Częstochowa (31 października klub posiadał zobowiązania wobec zawodników, które zostały uregulowane 3 listopada), Atlas Wrocław (brak opinii biegłego rewidenta dotyczącej sprawozdania finansowego za 2008 rok; 31 października klub posiadał zobowiązania wobec zawodnika, które zostały uregulowane 10 listopada).