Sport.pl

KSSSE AZS PWSZ numer sześć awansem

Po cennym sukcesie w Polkowicach dziś KSSSE AZS PWSZ musi wrócić na fotel lidera (czytaj: pokonać beniaminka w Bydgoszczy) i później z powodzeniem bronić czołowej lokaty, bo z niej najprościej znów trafić do wielkiego finału.
Z Artego Bydgoszcz na wyjeździe zagramy awansem. 30 października - na ten dzień zaplanowana jest 8. kolejka - akurat będziemy wracać z pierwszego pojedynku Euroligi w Madrycie. Jaki rywal na nas czeka? Jak każdy w tej lidze szczególnie niebezpieczny na swoim boisku. Męczył się w Bydgoszczy Lotos Gdynia (ostatecznie wygrał 72:65), a w ostatni weekend Energa Toruń zwyciężyła tam zaledwie 86:84. W każdym ze spotkań wielki dzień ma któraś Amerykanka z Artego. Popisywały się już Melanie Thomas i Lori Crisman, ale samą siebie przeszła 22-letnia Noteshia Womack. Jej eval - efektywność gry - za mecz z Energą to 49! Każdy wynik powyżej 30 to już jest znakomite osiągnięcie. MVP kolejki uzbierała 28 pkt, 21 zbiórek i 5 asyst. Fenomenalne liczby. - Wyszliśmy z meczu z Bydgoszczą zwycięsko dzięki bardzo agresywnej obronie, do której dał się przekonać mój zespół, inaczej byłoby naprawdę nieciekawie - opowiadał trener mistrza Polski z Gdyni Jacek Winnicki. I taką samą receptę na szósty sukces w tym sezonie podsuwamy koszykarkom KSSSE AZS PWSZ. Kapitału, który zebraliśmy w Polkowicach, nie wolno roztrwonić w meczu z beniaminkiem.