Stadion żużlowy widzę ogromny

Piętrowe trybuny na całym stadionie, nowe parkingi, dwa razy większa wieżyczka sędziowska i nowe zaplecze dla żużlowców - planuje prezydent Jędrzejczak. Wszystko ma być gotowe do lipca 2010 r. Radni nie mówią nie.

Polecamy: Jędrzejczak dla "Gazety": Damy radę, weźmiemy kredyt



W piątek prezydent Tadeusz Jędrzejczak przywiózł z Bydgoszczy umowę z BSI. Spółka przyznała Gorzowowi organizację półfinału drużynowego pucharu świata już w lipcu 2010 r., a rok później - najbardziej prestiżowe baraż i finał drużynowych zmagań reprezentacji.

Jędrzejczak uważa, że aby dobrze ugościć najlepszych, trzeba koniecznie rozbudować stadion przy Śląskiej. Skąd prezydent weźmie pieniądze na modernizację, opowiada w rozmowie z "Gazetą".

Dziś obiekt mieści 11 tys. osób. Gruntowną modernizację przeszedł już na przełomie 2007 i 2008 r. Wtedy m.in. zamiast drewnianych ławek zamontowano plastikowe siedziska. Przede wszystkim wybudowano jednak dodatkową trybunę. Przeobrażenie pastwiska w obiekt o standardzie europejskim kosztowało 18 mln zł.

Przejście na jeszcze wyższy standard ma kosztować drugie tyle. Plany przewidują rozbudowę wysokiej trybuny o kolejne 10 sektorów (5 do wyjazdu z łuku od strony ul. Śląskiej i 5 po drugiej stronie). Wtedy na stadion wejdzie ponad 17 tys. fanów. Dach ma okalać cały obiekt, na nim będzie zamontowane oświetlenie. W przyszłym roku dwukrotnie rozrośnie się także wieżyczka, powiększony będzie park maszyn, wyremontowany zostanie budynek klubowy. Miasto przymierza się do wywłaszczenia ogródków działkowych (1,2 ha), w ich miejscu powstanie kolejny stadionowy parking. Pierwsze przetargi zostaną ogłoszone już w listopadzie br. Jędrzejczak jest przekonany, że całość prac uda się wykonać do lipca 2010 r. W najbliższych latach prezydent chce namówić radnych do wielkiej rewitalizacji kamienic w okolicach stadionu przy ul. Jasnej, Śląskiej i Waryńskiego.

Prezydent Jędrzejczak chce swój pomysł przedstawić radnym w tym tygodniu. - Za późno. Prezydent, jak zwykle, rzuca hasło w mediach. A powinien najpierw skonsultować się z klubami radnych - denerwuje się Mirosław Rawa z PiS. Radny uważa jednak, że stadion żużlowy należy rozbudować. - Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy przerwali w 3/4 drogi. Ale w przyszłym roku musimy ruszyć także z halą dla gier zespołowych, zrobić choćby projekt - podkreśla Rawa.

Mieszane odczucia ma Robert Surowiec z PO: - Oczekuję realnej koncepcji życia stadionu poza meczami żużlowymi. Bo przez dwa lata zapełniliśmy go dwa razy na derbach. Oprócz tego OSiR zrobił tam dwie imprezy, a kolejne cztery zostały odwołane.