'GW': Żużlowy puchar świata za rok w Gorzowie!

Gorzów już od przyszłego roku na pewno będzie organizował światową imprezę - takie nieoficjalne wieści napłynęły do nas wczoraj z Bydgoszczy. Co to będzie? Drużynowy Puchar Świata? Grand Prix? Stawiamy na wielką rywalizację zespołów.
Informacje o przyznaniu Gorzowowi wielkiej żużlowej imprezy wypłynęły przy okazji rozmów o ostatniej rundzie Grand Prix, która w sobotę pojedzie w Bydgoszczy i wyłoni mistrza świata. Wszystkie fantastyczne dla nas newsy mają oficjalnie ujrzeć światło dzienne podczas piątkowej konferencji prasowej, organizowanej przez firmę BSI - organizatora cyklu Grand Prix i Drużynowego Pucharu Świata. Co na te rewelacje odpowiada prezes Stali Władysław Komarnicki? Jest bardzo tajemniczy. - Przepraszam, ale nie mogę nic, zupełnie nic powiedzieć - powiedział szef gorzowskiego klubu. - Za kilka dni razem z prezydentem Gorzowa Tadeuszem Jędrzejczakiem uroczyście o wszystkim poinformujemy. Poproszę tylko, jeśli mogę, czytelników waszej gazety, aby czasami pomodlili się za moje zdrowie. Będę miał dla nich naprawdę wspaniałe wieści.

Czego oficjalnie dowiemy się za kilkadziesiąt godzin? W 2010 r. jedna z rund Grand Prix na stadionie im. Edwarda Jancarza? Byłoby wspaniale, ale to raczej niemożliwe, bo choć Polska od przyszłego roku będzie organizować aż trzy turnieje to wszystkie nasze imprezy są już rozdzielone i to nie jest żadna tajemnica. Grand Prix dla Gorzowa - tak, ale za kilka lat.

Pozostaje więc Drużynowy Puchar Świata, który od kilku lat składa się z dwóch półfinałów (w dwóch różnych państwach), barażu oraz finału (na jednym stadionie). Wiemy, że przedstawiciele światowego żużla byli w Gorzowie na finale drużynowych mistrzostw świata juniorów i przede wszystkim chwalili frekwencję na trybunach. Bardzo podobał się również częściowo zmodernizowany stadion, wysoka trybuna, rzadko spotykana na obiektach przeznaczonych wyłącznie dla żużla. Po wrześniowej imprezie można było usłyszeć w nieoficjalnych dyskusjach, że jesteśmy bardzo blisko właśnie organizacji DPŚ. Teraz te marzenia o wielkim żużlu w Gorzowie się ziszczą? Pewnie tak. W tym roku baraż i finał DPŚ był w Lesznie, a więc w 2010 r. Polska dostanie jeden turniej półfinałowy - stawiamy, że w lipcu (w tym miesiącu od lat są rozdawane drużynowe medale) w Gorzowie. Żadne miasto nie podpisuje umów z BSI tylko na jeden sezon, a więc w 2011 r. pewnie zaprosimy cały świat na gorzowski stadion na dwa turnieje DPŚ - baraż i wielki finał (przyznawane ostatnio Polsce co drugi rok), a później będziemy mogli ogłosić, jeśli poradzimy sobie z organizacją, że jedzie u nas Grand Prix! Fantastyczne newsy? Na pewno! Czy prawdziwe? Z tej całej skomplikowanej żużlowej, światowej układanki wynika, że tak!