Sport.pl

AZS AWF zatrzymany w Kościerzynie, ale dalej ma lidera

Remis wywalczony przez gorzowian na wyjeździe to nie tragedia. Trener Michał Kaniowski był jednak wściekły. - Niektórym chyba już się wydawało, że są tacy wielcy - powiedział nasz szkoleniowiec po meczu w Kościerzynie.
Spadkowicze z ekstraklasy przede wszystkim zawalili pierwszą połowę. Rzucili w niej zaledwie dziewięć goli. To dla kandydata do awansu fatalny wynik. - Ostrzegałem zespół, że bramkarz Grzegorz Sibiga już parę razy zatrzymał AZS AWF - opowiadał trener Kaniowski. - Zawodnicy nie posłuchali. Pół godziny zagraliśmy na fatalnej skuteczności. Całe szczęście, że po przerwie uratowaliśmy choć punkt, a nawet mogliśmy wygrać.

W drugiej połowie tym razem goście stracili tylko osiem goli. Wyszli na prowadzenie 18:17, ale mimo dogodnych okazji, nie potrafili zwiększyć przewagi i w ten sposób właściwie rozstrzygnąć losy spotkania. To się zemściło. Znów inicjatywę przejął Sokół, który od kilku sezonów, szczególnie w swojej hali jest groźny dla najlepszych. Gospodarze ponownie wygrywali 21:19. Byli blisko ogrania dotychczasowego lidera. Wtedy super dała o sobie znać akademicka młodzież. Do remisu doprowadził skrzydłowy AZS AWF Mateusz Stupiński, a gola na 22:21 dla gorzowian strzelił Wojciech Gumiński. - Rywale wyrównali z karnego, my mieliśmy jeszcze 14 s na akcję, ale zagraliśmy za wolno i skończyło się remisem - zakończył nasz szkoleniowiec. - Jestem trochę zdegustowany, bo nie spodziewałem się, że po trzech pewnie i wysoko wygranych meczach przydarzy nam się taka wpadka. Tutaj potrzeba porządnego zaangażowania i podejścia, bo inaczej w tej lidze szybko się dla nas zrobi o wiele mniej przyjemnie, a tego przecież nikt z nas nie chce.

Mimo pierwszej straty w tym sezonie AZS AWF zachował pozycję lidera, bo drugi niepokonany do tej pory zespół z Elbląga przegrał w niedzielę z rezerwami Wisły w Płocku.



VETREX SOKÓŁ KOŚCIERZYNA - AZS AWF GORZÓW 22:22 (14:9)

Sokół: Sibiga - Pepliński 6, M. Reichel 5, Janas 4, Lisiewicz 4, Żynda 2, Grynis 1, J. Reichel, Popiołek, Piechocki, Czaja, Kuczyński.

AZS AWF: Ł. Wasilek - Gumiński 4, Jagła 3, Janiszewski 3, Stupiński 3, Bosy 2, Kliszczyk 2, Krzyżanowski 1, Skoczylas 1, Tomiak 1, Kaniowski 1, Ruszkiewicz 1, Rafalski.



WYNIKI Z 4. KOLEJKI:

Sokół Kościerzyna - AZS AWF Gorzów 22:22, AZS Zielona Góra - Ostrovia Ostrów 26:23, Energetyk Gryfino - Jurand Ciechanów 25:31, SMS Gdańsk - AZS UW Warszawa 41:31, AZS AWF Warszawa - Grunwald Poznań 29:33, Wisła II Płock - Techtrans Elbląg 41:37.



I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH

1. AZS AWF Gorzów47143:105
2. Techtrans Elbląg46128:114
3. Sokół Kościerzyna46101:93
4. Jurand Ciechanów46122:101
5. Ostrovia Ostrów44120:108
6. AZS Zielona Góra44108:115
7. SMS Gdańsk44130:130
8. Wisła II Płock44127:136
9. AZS AWF Warszawa43106:118
10. Energetyk Gryfino42104:116
11. Grunwald Poznań42115:131
12. AZS UW Warszawa40108:145


Pierwszy zespół awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, drugi zagra o awans w barażach, niżej spadną dwie ostatnie drużyny, a trzecia od końca wystąpi w barażach o utrzymanie (nie spada SMS Gdańsk).