Stal przegrywa z Falubazem! Gorzowianie kończą sezon w sierpniu?

Nie tak żużlowi fani z Gorzowa wyobrażali sobie pierwsze starcie w ćwierćfinale play-off z zielonogórzanami. Gospodarze przegrywali starty, straszyli tylko Tomaszem Gollobem i Rune Holtą, a Falubaz był niezwykłym monolitem. 30 sierpnia dla Caelum Stali może być już po sezonie.
Na kilka godzin przed derbowym starciem bilety na mecz można było kupić na Allegro za 150 zł - w kasach przy stadionie sprzedawano już tylko programy. Na trybunach było ok. 14 tys. widzów. O tym, co będzie się działo w Gorzowie w niedzielę, dowiedzieli się nawet dzień wcześniej mieszkańcy szwedzkiej Malilli. Po zwycięstwie w pięknym stylu w kolejnej eliminacji Grand Prix, kapitan Caelum Stali Tomasz Gollob prosto z podium wysłał zaproszenie: - Jutro wielkie lubuskie derby, to będzie niezapomniany mecz i wyjątkowe emocje. Mam nadzieję, że pojadę w tym spotkaniu tak samo dobrze jak w Grand Prix.

Trenerzy obu lubuskich drużyn nigdy nie ukrywali, że im animozje są zupełnie obce. Na godzinę przed spotkaniem po przyjacielsku wyściskali się i życzyli sobie nawzajem pięknego widowiska, a także zaciętego, ale bezpiecznego ścigania. - Nie cieszę się z piątego miejsca, bo głupio uciekło nam zbyt wiele punktów. Z drugiej jednak strony, przy obecnym regulaminie, który zespołowi z wyższego miejsca w tabeli nie daje żadnego przywileju, wolę pierwszy mecz jechać o siebie. Szczególnie, gdy chodzi o pojedynek o tak wielki ciężarze gatunkowym jak derby - powiedział trener Caelum Stali Stanisław Chomski. - Też wolałbym zaczynać u siebie - przyznał opiekun Falubazu Piotr Żyto. - Nie jestem stąd, ale już wiem, że można przegrać z każdym, ale nie z Gorzowem. Minimalna porażka też nie będzie tragedią. Wolę jednak, abyśmy ten dwumecz otworzyli już wyjazdowym zwycięstwem i nie musieli się przez najbliższe dwa tygodnie niepotrzebnie denerwować.

Gorzowianie wystawili swój żelazny ostatnio skład. Jedyną zmianę odnotowaliśmy na pozycji krajowego juniora. Tam pojawił się Paweł Zmarzlik, który tak pięknie pokazał się przed tygodniem w 12. Memoriale Edwarda Jancarza i w czwartkowej eliminacji Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski. Goście pomieszali ustawienia par - Piotr Protasiewicz tym razem miał za partnera Nielsa Iversena, a Rafał Dobrucki miał prowadzić do boju Fredrika Lindgrena. - Na te zmiany zdecydowałem się, patrząc na aktualną formę zawodników - wyjaśnił trener Żyto.

Zaczęło się od dwóch remisów. Najpierw mistrz Polski juniorów Patryk Dudek pokonał młodzieżowego mistrza Szwecji Thomasa Jonassona, a Paweł Zmarzlik przywiózł za plecami Grzegorza Zengotę. Szybki był Tomasz Gollob, ale ostatnie miejsce zajął David Ruud.

Dalej zaczął rządzić i dzielić Falubaz. Na piekielnie twardym torze o wszystkim praktycznie rozstrzygała dobrze przejechana prosta tuż po starcie oraz pierwszy wiraż. To było pole do popisu dla zielonogórzan - gorzowianie nie potrafili szybko uciec spod taśmy (który to już raz w najważniejszych meczach sezonu?!). Dwa razy pewne 5:1 dla Falubazu i dalej spokojnie utrzymywana przez nich większa lub w końcówce mniejsza przewaga.

Stalowcy próbowali szarpać na dystansie. Mieliśmy też trzy wykluczenia - Rafała Dobruckiego, Piotra Protasiewicza i Zengoty. Czy słuszne? Obie strony wiedziały swoje. Na torze leżeli Jonasson i trochę przeziębiony, ale waleczny Rune Holta. Generalnie jednak z przodu jeździli liderzy gości (dziewięć indywidualnych zwycięstw).

Gorzowscy kibice poderwali się z miejsc po 10. wyścigu. Wtedy podwójne zwycięstwo (jedyne w meczu) po strasznej walce dowieźli do mety liderzy Caelum Stali Gollob i Holta. W meczu Falubaz prowadził już tylko 35:31. Na stadion im. Edwarda Jancarza dotarły wieści z Bydgoszczy: Polonia zremisowała z Unibaksem Toruń. Gospodarze musieli więc urwać zielonogórzanom choć punkt, aby 30 sierpnia na rewanż nie jechać z tylko iluzorycznymi szansami na awans dalej. Odrobili jednak jeszcze tylko 2 pkt - w Falubazie znów błyszczeli wychowankowie Protasiewicz i Grzegorz Walasek oraz Dobrucki, wjeżdżali tam, gdzie nikt by nie pomyślał, że w ogóle sprobują. Czy to oznacza, że w półfinale play-off zobaczymy tylko jedną lubuską drużynę? - Nie oszukujmy się, w Zielonej Górze będzie bardzo ciężko wygrać, ale musimy spróbować - podsumował kapitan Gollob. - Gdybym dziś zrobił komplet, to choć minimalnie byśmy wygrali. Gryzie mnie to, zrobiłem jednak tyle ile mogłem. Pozostaje nam tylko na ostateczne rozstrzygnięcia poczekać do rewanżu.

Stanisław Chomski: - Do opisania niektórych wyczynów moich zawodników po prostu brak mi słów. Jeśli rywal przywozi dziesięć zer, to nie mamy prawa nie wygrać! Robię odprawę jedną, drugą, i nic! Wszyscy mówią, że tor jest OK, ale na torze nie jest OK. Dziś przegraliśmy, ale nie możemy jeszcze składać broni. Każde rozwiązanie jest jeszcze możliwe. Także i takie, że to był ostatni mecz sezonu w Gorzowie.



GORZÓW - ZIELONA GÓRA 44:46

1. wyścig - 3:3 - Dudek, Jonasson, Zmarzlik, Zengota

2. wyścig - 3:3 (6:6) - Gollob, Iversen, Protasiewicz, Ruud

3. wyścig - 1:5 (7:11) - Lindgren, Dobrucki, Karlsson, Zagar

4. wyścig - 1:5 (8:16) - Dudek, Walasek, Holta, Jonasson

5. wyścig - 3:3 (11:19) - Protasiewicz, Zagar, Karlsson, Iversen

6. wyścig - 4:2 (15:21) - Holta, Lindgren, Jonasson, Dobrucki (w)

7. wyścig - 2:4 (17:25) - Walasek, Gollob, Dudek, Holta

8. wyścig - 4:2 (21:27) - Holta, Iversen, Jonasson, Protasiewicz (w)

9. wyścig - 2:4 (23:31) - Dobrucki, Gollob, Lindgren, Ruud

10. wyścig - 3:3 (26:34) - Walasek, Karlsson, Zagar, Dudek

11. wyścig - 5:1 (31:35) - Holta, Gollob, Dobrucki, Iversen

12. wyścig - 3:3 (34:38) - Protasiewicz, Zagar, Jonasson, Zengota (w)

13. wyścig - 3:3 (37:41) - Gollob, Lindgren, Walasek, Karlsson

14. wyścig - 3:3 (40:44) - Dobrucki, Karlsson, Zagar, Protasiewicz

15. wyścig - 4:2 (44:46) - Gollob, Walasek, Holta, Lindgren



CAELUM STAL GORZÓW - FALUBAZ ZIELONA GÓRA 44:46

Caelum Stal: Tomasz Gollob 15+1 bonus (3,2,2,2,3,3), David Ruud 0 (0,-,0,-), Matej Zagar 6+2 (0,2,1,2,1), Peter Karlsson 6+1 (1,1,2,0,2), Rune Holta 11 (1,3,0,3,3,1), Thomas Jonasson 5 (2,0,1,1,1), Paweł Zmarzlik 1+1 (1).

Falubaz: Piotr Protasiewicz 7+1 bonus (1,3,w,3,0), Niels K. Iversen 4 (2,0,2,0), Rafał Dobrucki 9+1 (2,w,3,1,3), Fredrik Lindgren 8 (3,2,1,2,0), Grzegorz Walasek 11+2 (2,3,3,1,2), Patryk Dudek 7 (3,3,1,0,-), Grzegorz Zengota 0 (0,w).



WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW PLAY-OFF:

Caelum Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra 44:46, Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa 37:53, Polonia Bydgoszcz - Unibax Toruń 45:45. Rewanże 30 sierpnia.