Sport.pl

Euroliga o tydzień szybciej i trzy razy na wyjeździe

Gorzowski KSSSE AZS PWSZ poznał ostateczny, nieco zmieniony, terminarz wstępnej rywalizacji na europejskich salonach. - Było zamieszanie, bo nikt nie chciał skrócić zimowej przerwy - opowiadał dyrektor biura w naszym klubie Paweł Kozłowski.
To właśnie Kozłowski brał udział w losowaniu Euroligi w Freising pod Monachium. Z Gorzowa wyruszał ze świadomością, że KSSSE AZS PWSZ zadebiutuje w najbardziej prestiżowych rozgrywkach 4 listopada. Okazuje się, że ten termin jest już nieaktualny. - Wszystkie kluby dostały dwie różne rozpiski fazy eliminacyjnej - powiedział dyrektor biura. - Wynikało z nich, że jedna z grupowych kolejek miała zostać rozegrana już 6 stycznia, a na to nie było zgody żadnej z drużyn.

Poszło o zawodniczki zagraniczne, które w większości już zawarły kontrakty z euroligowymi klubami. W umowach zapisały sobie wolny czas na tzw. przerwę świąteczną. - Wtedy koszykarki mają kilkanaście dni na wyjazd do domu i wracają do nas na początku stycznia - opowiadał Kozłowski. - Nie było więc szans, aby już w szóstym dniu 2010 r. rozgrywać tak ważny mecz. Szybko jednak znaleziono kompromis. W styczniu zagramy dopiero 13., ale za to rywalizacja w grupach, gdzie przecież trzeba mieć aż dziesięć terminów, rozpocznie się o tydzień wcześniej.

KSSSE AZS PWSZ zacznie więc rywalizację w czwartek 29 października na boisku Rivas Ecopolis w Madrycie - tak jak my debiutanta w Eurolidze. Co ciekawe, ostatecznie będziemy musieli również trochę dłużej poczekać, aby pierwszy raz zobaczyć gorzowianki w historycznych rozgrywkach pucharowych w naszej hali. Węgierska ekipa z Sopronu (czwarty zespół poprzedniej Euroligi) poprosiła, aby zamienić, ze względu na kłopot z ich obiektem, w drugiej kolejce gospodarza. W Gorzowie nie robili problemu i dlatego na początek czekają nas trzy wyjazdy: do Hiszpanii, na Węgry i do Czech (zagramy w Pradze). Dopiero 18 listopada podejmiemy u siebie najlepszy zespół Europy z 2001 r. - francuski Bourges Basket (aktualny mistrz swojego kraju). Za to grudzień to będzie miesiąc z euroligową koszykówką w naszym mieście - przed świętami, tydzień po tygodniu, zagramy u siebie aż trzy mecze. Rozgrywki grupowe zakończą się 20 stycznia. Czy KSSSE AZS PWSZ będzie dane walczyć dalej, w lutym przyszłego roku? - Oczywiście o to chcemy się bić i pod tym kątem budujemy skład - zapowiedział trener Dariusz Maciejewski, który jednak wciąż nie może ogłosić zamknięcia transferów na nadchodzący sezon. Gorzowski klub jest blisko pozyskania klasowej koszykarki z USA, szuka jeszcze zawodniczki z europejskim paszportem (dotychczasowe rozmowy nie dały konkretnych rezultatów), a kto wie, czy ostatecznie nie postawi na zupełnie inne kadrowe rozwiązanie. W grę wchodzą wyłącznie koszykarki na pozycje rzucającego obrońcy i skrzydłowej.

Nasza drużyna rozpocznie przygotowania w sobotę 1 sierpnia. 3 sierpnia mają dojechać dwie pierwsze koszykarki zagraniczne - Australijka Samantha Richards oraz Białorusinka Julia Dureika. 10 sierpnia, już w prawie pełnym składzie, KSSSE AZS PWSZ wyjedzie na obóz do Szklarskiej Poręby.