Sport.pl

Mistrzu! Lideruj Caelum Stali!

- Ważne dla mnie sprawy działy się w sobotę i tydzień temu w Lesznie. Drużynowy play-off dopiero przed nami - powiedział po przegranej w Bydgoszczy Tomasz Gollob. Caelum Stal ma szansę o coś powalczyć, jak pokazał sezon zasadniczy, tylko z kapitanem w wybornej formie.
W sobotę na najwyższym podium w Toruniu 38-letni Tomasz Gollob cieszył się jak dziecko (a przecież dopiero co odbierał złoto dla najlepszego zespołu świata). Jest ósmy raz najlepszy w Polsce, pokonał wszystkich ścigających go młodszych zawodników. Tuż po dekoracji otrzymał słodkiego całusa od ubranej w żółto-niebieskie barwy żony Brygidy, a za chwilę szalik Stali od prezesa Władysława Komarnickiego. - To wielkie szczęście mieć go u siebie, bo on jest jedyny, wspaniały, najlepszy - wychwalał Golloba szef gorzowskiego klubu. Czy za chwilę lider jego drużyny odwdzięczy mu się czymś wyjątkowym na torze?

W niedzielę Gollob długo męczył się na lidze w Bydgoszczy, gdzie przecież, w barwach Polonii, spędził aż 15 lat. W końcu zaczął wygrywać, zdobył 14+1 pkt, ale Caelum Stal przegrała 43:47, zabierając do domu tylko bonusa i w ten sposób praktycznie skazując się w pierwszej rundzie play-off na derby z Falubazem Zielona Góra. Najlepszy obecnie polski i gorzowski żużlowiec nie wyglądał na zmartwionego. - Polonia ma punkty potrzebne do utrzymania, a my pokazaliśmy walkę w każdym wyścigu - powiedział Gollob. - To co najważniejsze dopiero dla naszej drużyny nadchodzi. Tam musimy pokazać najwyższą formę. W Bydgoszczy w końcu zacząłem zdobywać trójki, ale i tak trochę nam zabrakło. Niestety za wszystkich nie pojadę.

Gollob nie zdaje sobie sprawy ile od niego w Caelum Stali zależy. Dwie liczby z prawie zakończonej fazy podstawowej mówią praktycznie wszystko. Gorzowianie wygrali siedem spotkań. Jaką średnią biegową "wykręcił" w nich kapitan? Niewiarygodną - 2,719 pkt. Takich osiągów nie mają najlepsi w ekstralidze - Jason Crump, Leigh Adams, czy Nicki Pedersen. A średnie osiągi Golloba w sześciu przegranych spotkaniach? Trudno w to uwierzyć, ale biegopunktówka zaledwie 1,853 pkt, poniżej 20 miejsca w elicie. W ćwierćfinale play-off musimy założyć sobie jeden cel - bezwzględnie wygrać u siebie i w ostateczności jak najmniej przegrać na wyjeździe. Jeśli nie awansujemy bezpośrednio do półfinału to na pewno będziemy mieli dużą szansę skorzystać z przepustki dla najlepszego przegranego z trzech par pierwszej rundy. Gdy Gollob będzie jeździł na czele to taki scenariusz jest jak najbardziej realny, bo wtedy kapitan, choć mówi inaczej, "jedzie za wszystkich". Porządnie co chwilę punktujący zespół słucha jego rad w parkingu, próbuje być podobnie szybkim. Widzieliśmy we Wrocławiu, Częstochowie, czy Bydgoszcz jak radykalnie poprawiła się atmosfera w gorzowskiej ekipie. Jest jedność, chęć osiągnięcia wspólnego sukcesu. Fachowcy jednak twierdzą, że nie da się zajść daleko międzynarodowym towarzystwem, trzeba mieć wychowanków. Może jednak sukces ma szansę odnieść ten, kto ma Golloba? W to wierzy prezes Komarnicki. Reszta zależy wyłącznie od chęci kapitana i pozostałych naszych żużlowców. Czy dla nich brak czwórki i medalu, drugi raz z rzędu koniec sezonu w sierpniu, również będzie wielką porażką? Tego dopiero wkrótce się dowiemy. Na razie bez wielkiej pomyłki może stwierdzić, że Gollob i spółka są "w gazie" i stać ich naprawdę na duży wynik.

Kapitan Caelum Stali przyznał, że spotkania derbowe są jego ulubionymi. Nakręca go ta szczególna atmosfera, pełne trybuny i żywiołowe reakcje kibiców. W sezonie zasadniczym gorzowianie zostali jednak w Zielonej Górze rozbici. - Mogę się założyć, że drugi raz tam tak nie przegramy - zapowiedział menadżer naszej drużyny Stanisław Chomski. W gorzowskiej części redakcji "Gazety" przyjmujemy zakład i chcemy go przegrać. Najlepiej niech to będzie piękny, zacięty ćwierćfinał, po którym obie lubuskie drużyny awansują do półfinałów, a potem spotkają się na piątym i szóstym derbowym pojedynku w tym sezonie. W meczach o złoty medal...

CAELUM STAL PO 13. MECZU:

Tomasz Gollob - 66, 150, 2,273; 11,54; Matej Zagar - 59, 114, 1,932, 9,50; Rune Holta - 68, 130, 1,912, 10,00; Peter Karlsson - 59, 103, 1,746, 7,92; David Ruud - 40, 51, 1,275, 5,67; Thomas H. Jonasson - 51, 63, 1,235, 5,73; Rafał Okoniewski - 17, 18, 1,059, 3,60; Adrian Szewczykowski - 11, 7, 0,636, 1,17; Paweł Zmarzlik - 13, 5, 0,385, 1,00; Łukasz Cyran - 6, 2, 0,333, 0,50.

kolejno: ilość odjechanych wyścigów, ilość zdobytych punktów z bonusami, średnia biegowa, średnia meczowa





LICZBY GOLLOBA

1,853

to średnia biegowa kapitana z meczów, które Stal przegrała

2,719

w zwycięskich meczach gorzowian kapitan jest bliski idealnej średniej 3 pkt