Sport.pl

Żużlowcy przełamią w piątek toruńską klątwę?

Caelum Stal zaprasza w piątek na godz. 19 na czwarte podejście do meczu z Unibaksem. Trzymamy kciuki, aby tym razem udało się już odjechać mecz.
Znów może jednak być ciężko. Gdy tylko w Gorzowie rozpoczynamy rozmowę o spotkaniu z Toruniem, zaczyna padać deszcz. Ulewę mieliśmy nawet podczas przedmeczowej konferencji w środę.

W przypadku dwóch wcześniejszych terminów było podobnie. Przez niemal cały dzień świeciło słońce, a czarne chmury nad stadionem przy Śląskiej zbierały się na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem meczu. Deszcz skutecznie torpedował rozegranie spotkań. Raz mecz odwołano ze względu na występ Mateja Kusa z Unibaksu w półfinale drużynowych mistrzostw świata juniorów. Ale wtedy też padał deszcz W czeskich Pardubicach.

Co zrobić, gdy w piątek gorzowski tor znów zostanie zalany? W obliczu poważnych problemów z terminami, proponujemy rozegranie meczu na komputerze. Niech trenerzy Stanisław Chomski i Jan Ząbik zasiądą przy klawiaturze i rozdzielą w końcu ligowe punkty. W nowym żużlowym symulatorze można już rozgrywać także spotkania ligowe. Co więcej, opcję deszcz można tam wyłączyć!

- Myślę, że w zupełności wystarczy tu zmiana sędziego - uśmiecha się rzecznik gorzowskiego klubu Jacek Dreczka. - Ostatnie trzy spotkania miał prowadzić Andrzej Terlecki. A on chyba jest w tym sezonie pechowy. W Bydgoszczy przed tygodniem też miał sędziować, a padał deszcz. Mam nadzieję, że zmiana arbitra to dobry znak. W piątek za pulpitem usiądzie Jerzy Najwer z Gliwic - tłumaczy rzecznik.

Teraz na poważnie. - Zaczynają mnie już powoli denerwować te przekładane mecze. Mamy w zanadrzu dwa spotkania do rozegrania, widzimy jak rozwija się sytuacja w lidze. Ale teraz już naprawdę chciałbym odjechać mecz. Z każdym kolejnym odwołanym pojedynkiem nawarstwiają się problemy logistyczne - podkreśla menedżer Caelum Stali Stanisław Chomski. Nawarstwiają się także koszty - na organizację dwóch odwołanych meczów (gdy żużlowcy byli już na stadionie) gorzowski klub wydał już ponad 60 tys. zł.

W obozie Stali nie będzie modnych ostatnio motywujących rozmów. Przed pojedynkiem z Wrocławiem nie było trzęsienia ziemi, a żużlowcy z Gorzowa i tak pojechali bardzo dobrze. - Teraz też nie będzie ciśnienia. Widać, że nasi zawodnicy wreszcie nas zrozumieli. Dwa ostatnie zwycięstwa mocno podniosły wszystkich na duchu. Wierzę, że kolejny krok do czwórki zrobimy z Toruniem - mówi Grzegorz Ruciński z zarządu klubu ze Śląskiej.

Poprzednie podejścia do meczu z Unibaksem to miały być "mecze o wszystko". - Teraz sytuacja się uspokoiła. Ale wcale nie cieszę się, że z Toruniem pojedziemy w innym klimacie. My zaczęliśmy jechać, ale rywale ostatnio polegli w Lesznie jeszcze wyżej niż my na początku sezonu. Przyjadą mocno zmotywowani. I dlatego ten mecz będzie jeszcze trudniejszy - uważa Chomski.

Wczoraj na treningu zabrakło tylko młodego Szweda Thomasa Jonassona, który miał spotkanie w rodzimej federacji. Pozostali trenowali. - Są mocno zmotywowani. Gdy mecz nam się dobrze ułoży na początku, stać nas nawet na zwycięstwo z bonusem. W Toruniu przegraliśmy 10 pkt, możemy to odrobić u siebie - zapowiada menedżer Caelum Stali.

Dziś w barwach toruńskiej drużyny zabraknie dwóch najlepszych młodzieżowców - Australijczyka Darcy'ego Warda i Czecha Mateja Kusa. W Caelum Stali nie pojedzie Łukasz Cyran, który ma kontuzję nogi. Zastąpi go najprawdopodobniej Adrian Szewczykowski. W meczu z Unibaksem ma za to wystartować David Ruud, który w sobotę pojedzie w reprezentacji Szwecji w DPŚ. Chomski utrzymuje, że udało się załatwić zwolnienie z obowiązkowego treningu przed zawodami w Vojens.

Dokładne składy nie są znane. - Nie ma obowiązku przesyłania awizowanego ustawienia przed przełożonym meczem. Unibax może zgłosić skład na 45 minut przed rozpoczęciem spotkania. Wyniucham, co rywale knują i wtedy ustalę zestawienie swoich par. W poprzednim podejściu awizowałem Tomasza Golloba z juniorem. Najpewniej wrócę do sprawdzonego ustawienia - kończy Chomski.

Bilety (po poprzednich trzech podejściach u kibiców zostało 2,5 tys. wejściówek) kosztują 30 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy) na trybunę wysoką, 20 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy) na niską.

Przewidywane składy:

Caelum Stal: 9. Tomasz Gollob, 10. David Ruud, 11. Peter Karlsson, 12. Matej Zagar, 13. Rune Holta, 14. Thomas Jonasson, 15. Adrian Szewczykowski.

Unibax: 1. Chris Holder, 2. Robert Kościecha, 3. Ryan Sullivan, 4. Adrian Miedziński, 5. Wiesław Jaguś, 6. Mateusz Lampkowski, 7. Damian Celmer.