Stal w niedzielę o 18.30 jedzie o życie

- Musimy u siebie wygrać, albo dojdzie do trzęsienia ziemi - zapowiedział prezes Władysław Komarnicki. - Zawodnicy zdają sobie sprawę, że tu idzie gra o być, albo nie być w czołówce - dodał menadżer Stanisław Chomski. - Gospodarze na pewno będą bardzo zdeterminowani, ale my też chcemy powalczyć - mówił najlepszy żużlowiec Falubazu Piotr Protasiewicz.
Przed rokiem, przed starciem w Gorzowie, w podobnej sytuacji byli zielonogórzanie. Bardzo krytykowani, wygrali wyjazdowe derby 49:41 i to był dla nich przełom (potem wywalczyli brązowy medal). - Pesymiści przepowiadali nam sześć porażek z rzędu i na razie to oni są górą - przyznał menadżer Stali Stanisław Chomski. - Wierzę jednak, że po niedzieli wszystko się odwróci. Zawodnicy już od dawna wiedzą, o co pojadą w tym spotkaniu. Po części podzielam pogląd, że to będzie walka o życie. A dokładnie, abyśmy nadal byli w grze o zapowiadaną przed sezonem czołową czwórkę ekstraligi.

Do składu Falubazu (u siebie pokonał Caelum Stal aż 63:27 i może być już prawie pewien bonusa za lepszy bilans w dwumeczu) wraca junior Grzegorz Zengota. - To kolejny sezon, w którym zielonogórzanie jeżdżą w tym samym zestawieniu - opowiadał Chomski. - Pewnie, gdzie indziej niewielu wytrzymałoby wzloty i upadku niektórych. W Falubazie ta żelazna konsekwencja opłaciła się, bo widać, że ten zespół to prawdziwy monolit, a nie zlepek indywidualności. Dzięki temu odnosi coraz bardziej spektakularne zwycięstwa, a z Zengotą będzie jeszcze silniejszy.

Chomski widzi też jednak atuty w swoim zespole. Pod "dziewiątkę" wrócił Tomasz Gollob. - Znów jeździ jak lider i seniorskim biegiem otwarcia ma porwać drużynę do zwycięstwa - argumentował menadżer Caelum Stali. Wzrost formy zasygnalizował Thomas Jonasson i dostał "czternastkę". - To jest jeden z tych meczów, w którym nie wolno przegapić żadnego wyścigu. Zielonogórzanie to startowcy, dlatego na początku pojedynku dojazd Jonassona do pierwszego wirażu z trzeciego lub czwartego pola to za duże ryzyko. Pojedzie bliżej krawężnika i ma wygrać - stwierdził Chomski. Pod "piętnastkę" trafi jeden z trójki - Paweł Zmarzlik (wczoraj dowiedział się, że 27 czerwca w szwedzkiej Kumli będzie, z powodu kontuzji innego żużlowca, pełnoprawnym uczestnikiem, a nie tylko rezerwowym, półfinału mistrzostw świata juniorów), Adrian Szewczykowski, Łukasz Cyran.

Zielonogórzanie - jeszcze w tym sezonie nie wygrali na wyjeździe - na piątek (godz. 17) umówili się na trening punktowany z pierwszoligowym PSŻ Poznań. Gorzowianie zaplanowali dwudniową, zamkniętą sesję treningową we własnym gronie. - Tam powalczą o skład seniorzy i nie jest wykluczone, że na tych pozycjach też dojdzie do zmian - zapowiedział menadżer Caelum Stali. - Niełatwo mieć porządny wpływ na międzynarodową grupę, która ciągle jest w rozjazdach, a do tego balon oczekiwań został napompowany do granic możliwości. Z drugiej strony ten zespół sam czuł się silny, a tutaj gorsza forma jednego, czy drugiego powoduje, że zakładanych zwycięstw i wyników nie ma. Wszyscy przez to się denerwują. Obiecali w niedzielę super przygotowanie i wielką walkę. Muszę im wierzyć. Czas położyć na szalę całą ambicję i nie tylko odjechać zawody, ale być w nich drużyną, z całych sił dążącą do tak potrzebnego nam zwycięstwa.

Na koniec kilka słów o sprawach porządkowych na niedzielę. Zielonogórzanie będą mieli swój parking na pętli autobusowej przy ul. Śląskiej. O wiele łatwiej tam dojadą jeśli na przedniej szybie wyłożą białe, czyste kartki. To będzie znak, że jadą na żużel. Bramy stadionu zostaną otwarte o godz. 15.30. O godz. 17 i 17.45 dla tych, którzy już zajmą miejsca na trybunach (to ma być zachęta, aby przyjść wcześniej), rozpoczną się konkursy z cennymi nagrodami - wysokiej klasy skuterem i ubiegłorocznym kevlarem Rune Holty. Początek zawodów o godz. 18.30. Gospodarze będą mogli wejść na stadion bramami wyłącznie od ul. Śląskiej. Specjalnie na ten mecz zostanie otwarta dodatkowa bramka przy parkingu policyjnym przy ul. Kwiatowej, obok ogródka piwnego, który tym razem będzie zamknięty. - To jest mecz podwyższonego ryzyka, dlatego prosimy też dokładnie wypełnić bilety - powiedział dyrektor Stali Łukasz Gniazdowski. - Na dwóch jego częściach należy wypisać imię, nazwisko i numer PESEL. Jedną część trzeba będzie oddać przy wejściu. Trafi ona do archiwum i w każdej chwili, jeśli zajdzie taka konieczność, może być udostępniona policji.

SKŁADY:

Falubaz: 1. Rafał Dobrucki, 2. Niels K. Iversen, 3. Piotr Protasiewicz, 4. Fredrik Lindgren, 5. Grzegorz Walasek, 6. Patryk Dudek, 7. Grzegorz Zengota.

Caelum Stal: 9. Tomasz Gollob, 10. David Ruud, 11. Peter Karlsson, 12. Matej Zagar, 13. Rune Holta, 14. Thomas Jonasson, 15. Paweł Zmarzlik.



CENY BILETÓW: 45 i 40 zł (trybuna wysoka), 40 i 35 zł (trybuna niska). Przedsprzedaż (do wyczerpania zapasów) w sklepiku klubowym w Galerii Askana do soboty do 21 oraz w kasach stadionu do niedzieli do godz. 18.30. Organizatorzy zapowiadają, że jeśli wszystkie wejściówki zostaną sprzedane (w czwartek zajętych było już 7 tys. miejsc) to zamkną kasy, a programy zawodów będzie można kupić po wejściu na stadion.