Czy Falubaz chciał wykupić, czy się wygłupić

"Czasem, aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza... Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki!" To mówimy my - dziennikarze "Gazety", zaś cytat dedykujemy Robertowi Dowhanowi. Prezes ZKŻ nie przestaje zadziwiać, znów firmuje coś śmiesznego.


Jesteśmy w przededniu hitowego meczu żużlowego Caelum Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra. Lubuskie derby zwykle cieszą się wielkim wzięciem wśród kibiców. Stadion w Gorzowie, który w niedzielę będzie areną derbowego spotkania, ma 11 tys. miejsc siedzących. Szef klubu z Zielonej Góry zwrócił się do gorzowian z uwłaczającą propozycją, że jego klub wykupi 10 tys. biletów i rozprowadzi je wśród swoich kibiców. W proponowanym układzie dla fanów Stali w Gorzowie pozostałoby ledwie tysiąc wejściówek oraz miejsca siedzące w sektorze dla gości...

Dopytywaliśmy, czy to żart, kolejna prowokacja? - To bardzo poważna oferta - przekonywał nas wczoraj rzecznik zielonogórskiego klubu Marek Jankowski. - Jesteśmy gotowi kupić zamówiony pakiet, zapłacić i sprzedać w Zielonej Górze bez własnego narzutu. Czekamy teraz na odpowiedź z Gorzowa.

W tle "bardzo poważnej oferty" tkwi sytuacja z pierwszych w tym sezonie derbów. Gorzowianie mieli pretensje, że na stadionie w Zielonej Górze zostali stłoczeni w niegodziwych warunkach. Rzecznik Stali pisał na naszych łamach: "Wepchnięci do ciasnej klatki, dusili się niemiłosiernie...". Czyżby zielonogórzanie obawiali się rewanżu? Tak czy owak do wielotysięcznej transakcji nie dojdzie. W klubie Stal propozycja Falubazu nie została poruszona na wtorkowym zarządzie. - Ktoś kolejny raz robi sobie jaja, już nie chce mi się tego komentować - powiedział nam prezes Stali Władysław Komarnicki, który jest pewien, że jego drużyna w niedzielę będzie miała ogromne wsparcie miejscowych fanów. - Nie będę sobie strzępił języka, bo po co mi to. Naprawdę czas zająć się poważnymi sprawami, a nie totalnymi głupotami - ocenił Komarnicki. - Kibice gości na pewno zostaną na naszym stadionie przyjęci w odpowiedni sposób i dziesięciu nie będzie musiało się tłoczyć na miejscu dla jednego. O to wszyscy powinniśmy się martwić i nad tym pracować. O gorzowskich kibiców jestem spokojny. Jak słyszałem, ubierają się na żółto i niebiesko, w komplecie zajmą przeznaczone dla nich miejsca i nie mają zamiaru szczędzić gardeł, aby na dobre i na złe dopingować swoją Stal. O to do nich jak zwykle apeluję i wierzę, że znów nie zawiodą, bo są najważniejszą częścią tej wyjątkowej imprezy. Większość naszych żużlowców w Toruniu dała sygnał, że im zależy i chcą odwrócić na resztę sezonu złą passę. W prestiżowym starciu z Falubazem wszystko może się zmienić na dobre. Bardzo liczę, że właśnie tak będzie. Obejrzymy piękne, zacięte widowisko z fajnym finałem dla nas - dodał szef gorzowskiego klubu.

Na ile biletów na niedzielne derby w Gorzowie (początek o godz. 18.30) - mówiąc całkiem poważnie - mogą liczyć zielonogórzanie? - Na pewno na więcej niż mówi regulamin - wyjaśnił rzecznik Stali Jacek Dreczka. - Zastanawiamy się jeszcze, czy to będzie 1100, czy może 1300 wejściówek. Rozważamy sprawy komfortu, aby nie było takich skarg widzów jak po pierwszym spotkaniu w tym sezonie, no i oczywiście bezpieczeństwa.

Fani Falubazu mają jeszcze inną możliwość. Nie muszą oglądać się na pakiet wygospodarowany przez Stal dla sympatyków gości. Mogą sobie kupować wejściówki w kasie przed meczem lub w przedsprzedaży. Tyle że wówczas nie zajmą miejsca w sektorze wydzielonym wyłącznie dla gości, lecz będą kibicować ramię w ramię z gorzowskimi kibicami.

Bilety na derby:

Ruszyła przedsprzedaż biletów na niedzielny pojedynek Caelum Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra. Wejściówki na trybunę wysoką kosztują 45 i 40 zł, a na trybunę niską - 40 i 35 zł. Możne je kupować w kasach stadionowych od dziś do niedzieli w godz. 10-18 oraz do soboty (w godz. 9-21) w sklepiku klubowym w Galerii Askana. To jest mecz o podwyższonym ryzyku, dlatego każdy posiadacz biletu musi podać imię, nazwisko i numer PESEL.