Łatanie rur, wymiana sprzęgieł czyli jak Stal ma pokonać lidera

W ostatnią niedzielę o 19 mecz Stali z Toruniem storpedowała pogoda. Może uda się... w najbliższą niedzielę, też o 19. - Musimy to wygrać i zatrzeć złe wrażenie, odbić się od dna - mówi Tomasz Gollob.
Kapitan gorzowskiej drużyny nie ma ostatnio dobrej passy. Nie udały mu się mecze ligowe z Częstochową (39:51) i w Zielonej Górze (27:63), także na Grand Prix w Goeteborgu za często jeździł z tyłu i nie zakwalifikował się nawet do półfinału. Co się dzieje? - Kłopoty sprzętowe, ale najważniejsze, że już chyba wiem co trzeba zmienić, aby było lepiej - opowiadał Gollob po odwołaniu w ostatnią niedzielę ekstraligowego starcia z Unibaksem. - Wadliwe sprzęgła utrudniają mi starty, do tego punkty odebrała pęknięta rura wydechowa. Cały czas jednak ciężko pracujemy nad dojściem do najlepszego poziomu. To nie jest tak, że Gorzów i jego wyniki nas nie interesują. Mocne, zasłużone słowa prezesa, który ma prawo wymagać odpowiednich wyników, wzięliśmy sobie do serca i cały czas żyję nadzieją, że już za chwilę wszystko radykalnie się zmieni. Dlaczego? Mamy za silny zespół, aby tak przegrywać.

Odwołanie meczu w pierwszym terminie bardzo zasmuciło prezesa Władysława Komarnickiego. - Teraz Unibax przyjedzie w pełnym składzie i już będzie o wiele trudniej - mówił. A jak na przełożenie zapatruje się Gollob? - Teraz, czy później, w takim składzie, czy innym, nie ma innego wyjścia jak walczyć z całych sił o zwycięstwo - oby optymizm żużlowca potwierdził się na torze. - Najważniejsze, choć zasłużonej krytyki jest sporo, że w drużynie nie widzę nerwowych ruchów, atmosferę mamy dobrą i bardzo bojową. I tylko jednym meczem trzeba skończyć z wszelkimi problemami sprzętowymi i odwrócić złą kartę.

W niedzielę o godz. 19 to będzie świetny czas na odbicie. Czy jednak Caelum Stal w kryzysie znajdzie sposób na rozpędzonego, niepokonanego lidera? Prezesa Komarnickiego możemy pocieszyć, że Unibax jednak nie przyjedzie w najmocniejszym składzie. Robert Kościecha wraca do treningów po wyleczeniu urazu nadgarstka, ale nie jest jeszcze w optymalnej formie, do tego ostatnio nie czuł się za dobrze na gorzowskim torze i torunianie zdecydowali, że powalczy o skład na rewanż z Caelum Stalą 14 czerwca. Co z Chrisem Holderem? Jego obojczyk goi się błyskawicznie, ale na niedzielę też nie będzie jeszcze gotowy do startu. Unibax za to pozamieniał numery zawodnikom, którzy mają powalczyć w Gorzowie o siódme zwycięstwo z rzędu. Holder (zawodnik zastępowany) trafił pod "dwójkę", a Adrian Miedziński pod "jedynkę". Tym samym kilka razy będziemy oglądać bardzo silną parę gości. Rywale liczą także na udany występ Darcy Warda. Australijczyk na trudnych technicznie torach (taki mamy na stadionie im. Edwarda Jancarza) czuje się jak ryba w wodzie, a jest w "gazie", o czym świadczą ostatnie świetne juniorskie jazdy w reprezentacji.

Gorzowianie awizują ten sam skład co w pierwszym terminie, czyli pierwszy raz po przejściu do naszego klubu z Gollobem pod "trzynastką", a Rune Holtą pod "dziewiątką". Ważna informacja: Holta wycofał się z rywalizacji w sobotniej eliminacji do Grand Prix. Norweg z polskim paszportem koncentruje się więc, oby z jak najlepszym skutkiem, wyłącznie na lidze. Kontrakt w Anglii podpisał Matej Zagar i zaraz uzbierał komplet punktów. - Oby ta większa ilość jazd pomogła i naszej drużynie - mówił z nadzieją menadżer Stanisław Chomski. - Możemy straszyć, głaskać, prosić, ale i tak wszystko rozstrzygnie się na torze. Widziałem u zawodników dużą chęć rewanżu za ostatnie niepowodzenia. Obiecali, że sportowa złość będzie tak samo wielka, gdy w niedzielę podjadą do taśmy, aby walczyć o sukces w tej chwili z najmocniejszą ekipą w elicie.

SKŁADY:

Unibax: 1. Adrian Miedziński, 2. Chris Holder - zawodnik zastępowany, 3. Ryan Sullivan, 4. Matej Kus, 5. Wiesław Jaguś, 6. Damian Celmer, 7. Darcy Ward.

Caelum Stal: 9. Rune Holta, 10. David Ruud, 11. Peter Karlsson, 12. Matej Zagar, 13. Tomasz Gollob, 14. Paweł Zmarzlik, 15. Thomas Jonasson.



CENY BILETÓW: 30 i 20 zł (trybuna wysoka), 20 i 10 zł (trybuna niska). Na mecz są ważne wejściówki zakupione w pierwszym terminie. Przedsprzedaż będzie prowadzona w sklepiku klubowym w Galerii Askana do soboty, a w niedzielę w kasach stadionu od godz. 12.