Sport.pl

Euroliga tylko dla bogatych

Czy drużyna gorzowskich koszykarek ma szansę na europejski sukces? Czy może srebrnym medalem zrobiły komuś kłopot? Tak to przez miesiąc wyglądało. Postanowiliśmy zapytać głównych sponsorów, czy pomogą klubowi w rozgrywkach.


Euroliga dla Gorzowa! - pod takim hasłem działacze koszykarskiego klubu z Gorzowa ruszyli w połowie grudnia ub.r. do walki o finał polskiej ekstraklasy i w kwietniu razem z najmocniejszym w historii zespołem oraz sponsorami cel zrealizowali. Zaraz po finale padło wiele deklaracji, ale czekaliśmy na konkrety. Jesteśmy o miesiąc starsi, a nie mamy zespołu i żadnej pewności, czy stać nas na start w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach.

Prezydent Jędrzejczak: One dla nas są mistrzyniami

Czas radości ze srebrnego medalu minął. Postanowiliśmy sprawdzić finanse klubu. Dowiedzieliśmy się, że w zaciszu klubowych gabinetów zarząd KSSSE AZS PWSZ właśnie podjął ważną decyzję: gorzowska drużyna wystartuje w koszykarskiej lidze mistrzów. W uczelnianym klubie są więc chęci. Nadal trwa zbieranie pieniędzy (koszty utrzymania muszą wzrosnąć ok. 30 proc.).

Gorzowskie koszykarki na pewno ucieszy najświeższa zapowiedź prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka. - Wiem, że klub potrzebuje na europejskie rozgrywki 800 tys. zł. I te pieniądze dostanie - zdradza prezydent. - Miasto jest dumne z koszykarek. One utożsamiają się z Gorzowem. Wywalczyły srebro, ale dla nas są mistrzyniami. Dlatego pomożemy im w lidze mistrzów - zapewnia. Prezydent będzie wnioskował do radnych o dofinansowanie na ten cel z budżetu miasta. Klub z Chopina ma dostać je jesienią. Oprócz pieniędzy na promocję Gorzowa poprzez grę w Eurolidze, miasto wesprze KSSSE AZS PWSZ pieniędzmi z puli na sport kwalifikowany (ponad 1 mln zł).

Rektor PWSZ: Zapewnimy im dobre hotele

Koszykarki mogą też liczyć na wsparcie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Pod egidą tej uczelni występuje nasza srebrna drużyna. Władz PWSZ nie wystraszą rosnące koszty socjalne. Na pewno więcej będzie wyjazdów na mecze zagraniczne, a drużyna koszykarek będzie nocować w hotelach o wyższym standardzie. - Jesteśmy na to przygotowani. Zabezpieczenie w tej kwestii gwarantujemy od początku istnienia klubu. Zapraszam kolejne firmy do współpracy, bo euroligowe parkiety to świetny nośnik reklamowy - mówi rektor PWSZ Andrzej Bałaban. Uczelnia zainwestuje w kosmetyczne poprawki w hali przy Chopina - przemalowanie parkietu na niebiesko poza polem gry i w polu trzech sekund, a także polepszenie oświetlenia nad parkietem. Gdy te prace zostaną wykonane, drużyna otrzyma roczną, warunkową zgodę na występy w Eurolidze. W planach jest także budowa nowej hali (ze środków Ministerstwa Sportu i miasta). Ten obiekt mógłby być gotowy na przełomie 2010 i 2011 r.

Prezes KSSSE: Pozostajemy głównym sponsorem

W jakim stopniu pomoże trzeci z filarów, sponsor tytularny klubu Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna? Tuż po zakończeniu sezonu przedstawiciel strefy zapewniał, że na Euroligę jesteśmy gotowi. Odczytaliśmy to jako zwiększenie zastrzyku gotówki właśnie od KSSSE. Okazuje się, że strefa da, ale tyle samo pieniędzy. - W tym roku zapisaliśmy w budżecie 500 tys. zł na pomoc koszykarkom. To kwota adekwatna do promocji naszej spółki dzięki drużynie. Z drugiej strony, na więcej nas po prostu nie stać - mówi Roman Dziduch, wiceprezes zarządu KSSSE. Spółka jest na etapie audytu opłacalności wsparcia koszykarek. Ma być on gotowy do 10 czerwca, a umowa zostanie podpisana do końca czerwca.

Roman Dziduch nie wyklucza jednak, że strefa przeznaczy więcej pieniędzy na sponsorowanie koszykarek i wcale nie musi to być ostatni sezon współpracy KSSSE i AZS PWSZ. - Są warunki. Sytuacja finansowa spółki nie może się pogorszyć. Drugi aspekt to wyniki drużyny na starcie Euroligi. Jeśli dobrze zacznie, będą szanse na większe pieniądze dla klubu. Tym bardziej że budżet będziemy uchwalać na przełomie października i listopada, kiedy parę meczów koszykarki już zagrają - podkreśla.

Ten finansowy raport trochę nas uspokaja, tym bardziej że wzrost nakładów na koszykówkę ok. 30 proc. zadeklarowali mniejsi sponsorzy klubu. Trener Dariusz Maciejewski buduje zespół. Ma już trzy dobre Polki - Justynę Żurowską, Katarzynę Czubak i Agnieszkę Kaczmarczyk. Zostanie u nas Australijka Sam Richards, a za chwilę zatrudnimy młodą, zdolną Serbkę. Czy za rok znów będziemy dumni z naszego zespołu? Mamy taką nadzieję.