Sport.pl

Stal jedzie z Toruniem, Holder kontuzjowany! Wygramy?

- Leszno też przed rokiem przyjechało do nas bez porażki i zostało pokonane. Oczekuję od zespołu złości, ogromnej determinacji i zwycięstwa. Przyzwolenia na kolejny blamaż nie ma - powiedział prezes Stali Gorzów Władysław Komarnicki.
Szef gorzowskiego klubu nie potrafi spokojnie mówić o tym, co ostatnio dzieje się w jego drużynie. Krytykując postawę żużlowców kilka razy uderza pięścią w stół: - Zawiedli mnie i przede wszystkim kibiców wszyscy, bez wyjątków. Jeśli to się powtórzy to przyszłość będzie nieciekawa. Widzowie płacą za bilety i za walkę, sponsorzy nie chcą oglądać zlepku osób zajętych swoimi sprawami. Dalsze porażki skończą się tym, że im nie zapłacę, bo zwyczajnie nie będę miał z czego.

Najczarniejszy scenariusz dla Caelum Stali to sześć porażek z rzędu i samo dno ekstraligowej tabeli. Menadżer Stanisław Chomski nawet nie chce słyszeć o tak czarnej serii: - Musimy zobaczyć sportową złość zawodników. Nadszedł czas, aby zaczęli udowadniać, że to nie jest zmierzch 40-latków i złamali myślenie o torze i ustawieniach stereotypami.

Chomski zamieszał składem. Pod dziewiątkę trafił Rune Holta, a pod trzynastkę Tomasz Gollob. Pod dziesiątkę kandydują David Ruud i Rafał Okoniewski, a pod czternastkę i piętnastkę aż czterech żużlowców - Thomas Jonasson, Adrian Szewczykowski, Paweł Zmarzlik i błyszczący ostatnio w zawodach młodzieżowych Łukasz Cyran. - Po słabych występach z Częstochową i Zieloną Górą nikt już nie może być pewny swojego miejsca, pojadą ci, którzy zgłoszą gotowość udźwignięcia niedzielnego zadania - stwierdził menadżer Caelum Stali. - Kapitan Gollob będzie miał teraz trzy wyścigi, aby zebrać doświadczenia innych i od początku mocno punktować. Liczę, że te roszady zdejmą z niektórych ciężar odpowiedzialności i wpłyną na nasz wynik.

Przed zaplanowanym na niedzielę na godz. 19 spotkaniem spore problemy kadrowe mają torunianie. Robert Kościecha wznowi treningi dopiero w przyszłym tygodniu, a w ostatnią środę na treningu motocrossowym złamał obojczyk jeden z liderów Unibaksu Chris Holder. Goście będą stosować za niego zastępstwo zawodnika. - Na pewno to jest osłabienie, ale nie przywiązujmy się do niego - powiedział Chomski. - Unibax jest niesamowicie rozpędzony. Przecież wszystko do tej pory wygrał. We Wrocławiu w trójkę odwrócił pojedynek, a zastępstwo oznacza, że co chwilę będziemy mieli na torze mocną toruńską parę, bo Ryan Sullivan, Adrian Miedziński i Wiesiu Jaguś są w gazie. Musimy pokazać żużel ligowy, a nie turniejowy. Z zębem, ogromnym zaangażowaniem, z pomocą kolegom, a nie tylko sobie. To może być dzień przełomu. Wierzę, że zawodnicy dokładnie chcą tego samego co ściskający za nich kciuki i wierzący w sukces kibice.

Prezes Komarnicki nie zagląda zawodnikom w silniki i menadżerowi w skład oraz taktykę. Widzi inną receptę na sukces. - Naszym liderom wzmocniliśmy drugą linię. Wartość zespołu miała wzrosnąć o 30 proc. Skoro tak, to przy ubiegłorocznych porażkach czterema punktami, teraz musimy wygrać. Jeśli nasi żużlowcy mają swój honor i traktują Stal poważnie, a nie tylko jako miejsca na łatwą kasę, to powalczą tak jak najlepiej potrafią.

SKŁADY:

Unibax: 1. Chris Holder - zawodnik zastępowany, 2. Matej Kus, 3. Ryan Sullivan, 4. Adrian Miedziński, 5. Wiesław Jaguś, 6. Damian Celmer, 7. Darcy Ward.

Caelum Stal: 9. Rune Holta, 10. David Ruud, 11. Peter Karlsson, 12. Matej Zagar, 13. Tomasz Gollob, 14. Paweł Zmarzlik, 15. Thomas Jonasson.



CENY BILETÓW: 30 i 20 zł (trybuna wysoka), 20 i 10 zł (trybuna niska). Przedsprzedaż będzie prowadzona w sobotę w sklepiku klubowym w Galerii Askana oraz w niedzielę w kasach stadionu od godz. 12.