Żużlowa majówka i koszykówka

Marzenia się spełniły i nawet porażka w finale z Lotosem Gdynia nie popsuła radości kibicom koszykówki, świętującym razem z dziewczynami historyczne srebro drużyny z Gorzowa. Czy w przypadku tak znaczącego osiągnięcia przeszkadza komuś, że w finałowych meczach zagrało kilka zawodniczek zagranicznych?
Sięgamy po światowe i krajowe gwiazdy, dzięki którym odnosimy sukcesy, a oprócz tego podpatrujące i uczące się od najlepszych gorzowianki, mogą im wkrótce dorównać. Zestawianie koszykówki i żużla jest niemożliwe, a jednak występuje tu pewna analogia, obecność Golloba w Stali też procentuje. Z Atlasem po raz pierwszy w meczu ligowym przed własną publicznością, pokaże się Paweł Zmarzlik. To nie jedyna zmiana w awizowanym zestawieniu. Rafała Okoniewskiego zastąpi David Ruud. Reakcja internetowych kibiców pozostawia wrażenie, jakby to oni do tych rotacji doprowadzili. Opinia fanów, choć bardzo istotna, nie miała wpływu na skład. Za ten odpowiada wyłącznie menager Stanisław Chomski, który znosi ostatnio nadmiar krytyki. Na ocenę pracy i taktyki pana Stanisława przyjdzie czas, kiedy skończy się sezon, ale wiadomo jak to jest. Drużyna jedzie, jest wynik to i "menago" świetny. Nie ma wyniku, to "trzeba tu kogoś wykopać". I tak w kółko. Spokojnie, liga i Grand Prix dopiero się rozkręcają.

A propos Pragi. Smutny był widok pustych trybun, betonowej nawierzchni i potwornej nudy, które zaserwowali organizatorzy Czeskiej inauguracji Grand Prix. Satysfakcji nie przysparza mi fakt, że dokładnie tydzień temu przewidziałem taki właśnie scenariusz, łącznie z niespodzianką Sajfutdinowa. Speedway traci na atrakcyjności bo takie turnieje stają się antyreklamą naszej dyscypliny. GP Czech 2010 chciałbym obejrzeć chociażby w Pardubicach, bo niestety, jak widać, na razie ani Praga nie potrzebuje żużla, ani żużel Pragi.

Przeciętna jazda Tomasza Golloba nie martwi tak bardzo jak postawa Rune Holty, któremu brakuje kondycji. Wie o tym Holta, wiedzą trenerzy i pomimo trwającego sezonu Norweg pracuje nad poprawą. Czy efekty będą widoczne już w niedzielę? Piąta drużyna ubiegłego sezonu na pewno zaskoczy niejednego w Speedway Ekstralidze. Średnia biegopunktowa rudego Crumpa wynosi obecnie 2,5 pkt, poza tym "Jazon" w poprzednim sezonie zdobył na naszym torze. 20 punktów i to komentarza nie wymaga. Ponad wątpliwość, powitanie kangura w Gorzowie jak zawsze będzie ciepłe, w końcu jest on ulubieńcem kibiców Stali. Od początku sezonu w wysokiej formie jest też, leżący podczas jazdy na motocyklu Tomek Jędrzejak (średnia 2,0 pkt), któremu jak ulał pasuje tor przy Śląskiej. Do tego Nicholls, Watt i Janowski oraz trener Marek Cieślak stanowią godnego rywala żużlowej majówki w niedzielę.

Wracam jeszcze do atmosfery na trybunach, która jest atrakcją samą w sobie. Dzięki widocznemu zaangażowaniu Klubu Kibica, oprawa i zabawa na widowni podczas zawodów z Bydgoszczą była nadzwyczajna. Nie inaczej ma być w niedzielę. Gotowe są już programy zawodów, muzyka i wszystko, co potrzebne do kolejnego żużlowego spektaklu, pamiętając głównie o mobilizacji żużlowców. Wielu spośród Państwa zainauguruje sezon grillowy, bo długi majowy weekend, to odpoczynek, ładna pogoda i co roku spotkania na żużlu. Gośćmi specjalnymi przed zawodami będą Kasia Czubak i trener Dariusz Maciejewski, którzy podzielą się wrażeniami po zakończonym sezonie. To okazja by podziękować naszym dziewczynom, dzięki którym już za dwa lata możemy mieć w Gorzowie piękną, na 6,5 tys. miejsc halę sportową Międzyuczelnianego Centrum Sportowego, jakiej nie ma w północno-zachodniej Polsce i północno-wschodnich Niemczech!

Jacek Dreczka jest rzecznikiem Stali Gorzów