Sport.pl

Piłka ręczna: Powalczyć w Puławach bez układów

W Mielcu gospodarzom pomagały ściany. Czy coś podobnego czeka AZS AWF w Puławach? Zwycięstwo tam byłoby dla gorzowian bezcenne.
Nasi akademicy po porażce ze Stalą spadli na ostatnie miejsce w tabeli i stanęli pod ścianą. Do mielczan tracą punkt, a do znajdującej się na pozycji barażowej (zagra o utrzymanie z pierwszoligowcem) Miedzi Legnica - trzy. Aby się utrzymać w ekstraklasie czas zacząć grać o niebo lepiej i wygrywać. Puławy dodatkową serię spotkań o pozostanie w elicie rozpoczęły od wygranej z Miedzią 23:22. U rywala panuje ogromna mobilizacja, na boisko wychodzą nawet ci, którzy z powodu kontuzji powinni się leczyć. AZS AWF nie ma co liczyć na taryfę ulgową, bo Azoty też nie są jeszcze pewne swego.

Gdzie więc gorzowianie powinni szukać atutów? Właśnie z Puław przywieźli jeden z dwóch wyjazdowych punktów w sezonie zasadniczym. Zremisowali 26:26, świetnie spisując się szczególnie do przerwy. Gorzej niż ostatnio w Mielcu nie może też zagrać Władimir Huziejew. Liczymy na piękną rehabilitację Białorusina w sobotę i marsz naszej drużyny, bez względu na wszelkie okoliczności, w górę tabeli. Byle tylko sędziowie dali gościom pograć. To ma być ta sama para arbitrów co w Mielcu - z Kielca. Właśnie z tego miasta pochodzi wielu zawodników Puław...