Jacek Dreczka: Z nowym rokiem świeżym krokiem

Puk, puk. Kto tam? Nowy rok. Mam nadzieję, że już nawilżeni po sylwestrowych balangach wróciliście do domu. Od dawna korciło mnie, żeby zapodać Wam podsumowanie sezonu, ale wytrzymałem i robię to dzisiaj, kiedy popijacie kawę w pierwszy tegoroczny sobotni poranek.
Rachunek sumienia jest niezbędny żeby niedoskonałości wydoskonalić, a dobrym się pochwalić.

Od strony sportowej pod kreską wyszczególniłbym: "plecak" na Śląskiej z Falubazem, forma Monberga (zawiódł najbardziej), Ferjana i Hliba. Boli szczególnie postawa Pawła, który po prostu nie chciał, ale o tym już pisałem. Trochę zatrzymał nam się też Peter Karlsson, który przed sezonem śmigał na naszym torze aż miło. Później jakby zgubił okulary. Dodam jeszcze kompleks Torunia, bo wszystkie cztery mecze z naszą Stalą wygrały "Pierniki".

Teraz porażki organizacyjne. W zakresie zbyt małej ilości bram wejściowych na stadion, nagłośnienia, braku śmietników, czy braku komfortu pracy dla dziennikarzy to zażaleń nie przyjmujemy. Nie ten adres. Kwestia natomiast wymiany karnetów, prężniejszego działania oficjalnej strony internetowej klubu, wąska gama i dostępność klubowych gadżetów oraz dobór muzyki podczas trwania meczów. Nie jest tak, że kibice swoje, a klub swoje. Gdyby było coś jeszcze to dawajcie śmiało. Ja więcej grzechów nie pamiętam.

Sportowy wynik sezonu uzyskany przez Caelum Stal Gorzów 2008 jest wypełnieniem planu minimum, więc nie jest ani porażką ani sukcesem.

A co nam się udało? Wygrać i zremisować z mistrzem Polski Unią Leszno, cieszyć z brązowego medalu Tomka Golloba w cyklu Grand Prix czy brązu w brązie, czyli trzeciego miejsca Adriana Szewczykowskiego w finale Brązowego Kasku. Kilka ładnych biegów dane nam było obejrzeć na stadionie Edwarda Jancarza co też jest sukcesem.

Jeżeli o stadionie mowa to przechodzimy do plusów organizacyjnych, bo oglądaliśmy wspólnie żużel na najnowocześniejszym obiekcie żużlowym w kraju (może nawet i na świecie). To wielki sukces. Bardzo dobra atmosfera na linii Rada Miasta - Prezydent - Stal Gorzów. Ponad sto firm zrzeszonych w elitarnym programie Biznes Speedway Club to gwarancja finansowego zamknięcia budżetu w minionym sezonie. Efektywna współpraca z lokalnymi i ogólnopolskimi mediami też na plus. Zorganizowanie wyjątkowej imprezy poświęconej pamięci Edwarda Jancarza, czyli Enea Speedway Cup XI Memoriał Eddy'ego. Organizowanie niebywałej wcześniej oprawy na trybunach żużlowego stadionu to duma z kibiców Stali i wielki sukces. Działalność charytatywna czyli zorganizowanie corocznego Balu Żużlowca, pomoc Regionalnemu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, czy wsparcie finansowe udzielone przez Tomasza Golloba ciężko chorej Karolince.

Od przyszłego sezonu rusza internetowa sprzedaż biletów. Drobne zmiany szykujemy w zakresie muzyki na stadionie. Już niedługo (17 stycznia) odbędzie się kolejny Bal Żużlowca, z którego dochód zasila konto naszego Hospicjum św. Kamila. Uruchomiliśmy sprzedaż karnetów na przyszły sezon i już od poniedziałku całoroczną wejściówkę możemy nabyć w klubowym punkcie w Askanie. Dodatkowym bonusem dla wszystkich, którzy do końca stycznia dokonają zakupu jest wejście na finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów we wrześniu.

Czeka nas też zorganizowanie tradycyjnej już prezentacji drużyny na sezon 2009. W miejsce Monberga, Ferjana i Hliba mamy Zagara, Okoniewskiego i Ruuda. W trosce o rozwój młodych wychowanków do kadry szkoleniowej dołączyli Piotrek Paluch i Jarek Łukaszewski. Celem Caelum Stali jest awans do pierwszej "czwórki". Konsekwentnie, po szczebelkach, przy Państwa wsparciu. Życząc zdrowia, dzięki za uwagę.

*Jacek Dreczka - jest rzecznikiem Stali Gorzów oraz prowadzi spikerkę na stadionach w Gorzowie i Poznaniu