Bez prezentu koszykarek w Toruniu

Ekstraklasowy zespół KSSSE AZS PWSZ Gorzów kończy 2008 r. porażką z Energą w Toruniu. Na szczęście niewiele to zmienia dla nas w tabeli. Jeśli do końca wygramy wszystko (a jest to bardzo możliwe) to do play-off wystartujemy z minimum drugiej pozycji.
Początek tego meczu należał do gorzowianek, które w 2 min wygrywały 5:0. Kolejne dziewięć punktów zdobyły już jednak katarzynki i było 9:5 dla Energi. Gospodynie postanowiły pokonać rywalki ich własną bronią - agresywną obroną, pressingiem i szybkimi akcjami. Nawet najwyższa koszykarka w lidze Lindsay Taylor nie była sobie w stanie poradzić z niższymi toruniankami. Mierząca 203 cm Amerykanka (w poprzednim sezonie zawodniczka Torunia, w niedzielę bardzo przeciętna) była odcinana od podań i dobrze kryta przez Jacqueline Moore. Podopieczne Omanicia szybką grą wymuszały faule na rywalkach. W pierwszej kwarcie gorzowianki aż osiem razy przekroczyły przepisy.

Dzięki świetnej grze zwłaszcza w defensywie zawodniczki Energi cały czas utrzymywały kilka punktów w przewagi. W drugiej kwarcie oba zespoły poszły na wymianę ciosów. Zwycięsko wyszły z niej katarzynki, które do przerwy wygrywały 39:33.

Początek trzeciej kwarty to chwilowa dekoncentracja torunianek. Gorzowianki w ciągu 50 sekund zdobyły cztery "oczka" i było tylko 39:37 dla Energi. Jednak od tego momentu rozpoczął się koncert gry w wykonaniu gospodyń. Z dystansu trafiała Monika Krawiec. Pod koszem szalała Jacqueline Moore. Grą gospodyń świetnie kierowała Quianna Chaney, która zastąpiła na tej pozycji Sheenę Moore. Jednak bohaterką okazała się młodziutka Ewelina Gala. Odwieszona przez Polski Związek Koszykówki 18-letnia zawodniczka pokazała jak należy walczyć na parkiecie. W ciągu kilkunastu minut zanotowała pięć zbiórek i zdobyła 10 punktów. - Byłam bardzo głodna gry. Długo musiałam czekać na powrót na boisko. Kiedy opuszczałam parkiet byłam wycieńczona - powiedziała po spotkaniu Gala.

Kiedy przewaga Energi wynosiła aż 16 punktów - było 58:43 wydawało się, że katarzynki ostatni mecz w tym roku zakończą zwycięsko. Wtedy trener Dariusz Maciejewski zdjął z parkietu słabo grającą Taylor (oprócz niej w KSSSE AZS PWSZ bardzo zawiodła Katerina Zohnova) i mocno obniżył skład. Gorzowianki z każdą minutą odrabiały straty i na 30 sekund przed końcowym gwizdkiem po trafieniu Justyny Żurowskiej było tylko 69:68 dla torunianek. W kolejnej akcji dwa punkty z rzutów wolnych zdobyła Chaney. Szansę na doprowadzenie do dogrywki miała Anna Breitreiner, ale jej próba okazała się niecelna. Piłkę zebrała Monika Krawiec i jednym celnym rzutem wolnym zagwarantowała wygraną dla Torunia.



ENERGA TORUŃ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 74:70

KWARTY: 19:13, 20:20, 19:11, 16:26.

Energa: Chaney 15 (2x3), Krawiec 14 (4), J. Moore 14, Tłumak 9 (1), Gulak 3 (1) oraz Gala 10, Jasnowska 5 (1), Waligórska 2, S. Moore 2.

KSSSE AZS PWSZ: Kaczmarczyk 17 (3x3), Żurowska 16 (2), Taylor 9, Richards 6, Zohnova 5 oraz Breitreiner 15 (1), Czubak 2, Pietraszek 0, Maruszczak 0, Chaliburda 0.



WYNIKI 17. KOLEJKI:

Energa Toruń - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 74:70, Cukierki Odra Brzeg - ŁKS Siemens AGD Łódź 53:59, Duda Super Pol Leszno - Inea AZS Poznań 75:70, PTK Aflofarm Vicard Pabianice - Finepharm KK AZS Jelenia Góra 54:88, Utex ROW Rybnik - CCC Polkowice 74:76, MUKS Poznań - Wisła Can Pack Kraków 54:94. Pauzował Lotos PKO BP Gdynia. Awansem z 19. kolejki: PTK Aflofarm Vicard - Lotos PKO BP 39:82.



EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. Lotos PKO BP Gdynia16301264:1043
2. Wisła Can Pack Kraków16291167:964
3. KSSSE AZS PWSZ Gorzów16291215:1093
4. CCC Polkowice15261075:915
5. Utex ROW Rybnik16261135:1087
6. Energa Toruń16251161:1074
7. Inea AZS Poznań15231075:106015
8. Duda Super Pol Leszno16231049:1151
9. Finepharm Jelenia Góra15221025:1012
10. Cukierki Odra Brzeg16201006:1141
11. MUKS Poznań1619970:1170
12. PTK Aflofarm Pabianice1719999:1273
13. ŁKS Siemens AGD Łódź1618958:1116


Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, a pozostałych pięć będzie walczyć o utrzymanie.