Koniec serii koszykarek. Nr 12 sami oddaliśmy CCC

Pierwsza, minimalna porażka KSSSE AZS PWSZ w tym sezonie, przyszła na koniec rundy. Proste straty i fatalna gra na tablicach to były nasze jedyne, ale decydujące bolączki w Polkowicach.
Przemówienia, nagrody dla sponsorów, puchar od ligi dla CCC z okazji 25. urodzin, a w innej części budynku (Polkowice grają spotkania ligowe w ładnej, szkolnej hali) przygrywała już orkiestra... Może gorzowianki nie chciały gospodarzom psuć święta? Fakt jest taki, że właśnie w sobotę, w ostatniej kolejce pierwszej rundy sezonu zasadniczego, po 11 zwycięstwach z rzędu, zagraliśmy najsłabszy mecz w rozgrywkach.

Zaczęliśmy od prowadzenia 6:2. Następny fragment przegraliśmy jednak 2:17, a całej pierwszej kwarcie straciliśmy aż 26 pkt. - To moja wina, trochę mnie poniosło - bił się w piersi trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Myślałem, że jesteśmy świeżsi i poradzimy sobie w agresywnej obronie. Wyszło na odwrót. Dlatego później zaczęliśmy bronić zupełnie inaczej i co ważne skuteczniej.

Co nasi wymyślili? Strefę zdecydowanie bardziej cofniętą w pole trzech sekund, aby całkowicie ograniczyć podkoszowe próby przeciwniczek i zmusić CCC do rzutów z dystansu. To był super plan, bo polkowiczanki wykonały aż 24 próby za 3 pkt, a z tego trafiły zaledwie cztery. Gdy patrzy się tylko na tą statystykę to wydaje się, że gorzowskie akademiczki nie mogły tego spotkania przegrać. Tym bardziej, że w następnych kwartach wybroniły rywalki na 12, 16 i 11 pkt. A jednak...

Niesamowicie ambitnie walczący zespół CCC zabił nas na tablicach. Szczególnie na tej ofensywnej. Po własnych rzutach gospodynie zebrały aż 21 piłek! Polkowice w defensywie miały 19 zbiórek. To bardzo rzadko się zdarza, aby drużyna częściej skutecznie atakowała tablicę w ataku niż obronie. Liczby KSSSE AZS PWSZ są trochę wstydliwe - 17 zbiórek, w tym 5 w ataku. - Widziałam te statystyki, są przykre i mówią bardzo wiele o tym meczu - opowiadała gorzowska kapitan Justyna Żurowska. - To pozwalało gospodyniom powtarzać akcje po kilka razy. Aż w końcu ta druga, czy trzecia próba była skuteczna.

Po trzech kwartach przegrywaliśmy 45:54. I zaczęliśmy, taką mieliśmy nadzieję, decydujący pościg. W 37. min doprowadziliśmy do remisu 59:59! Co jednak tak naprawdę działo się w tych minutach, widzieli tylko ci, którzy oglądali ten mecz na żywo (w Polkowicach jak zwykle było kilkuset gorzowskich kibiców) lub w telewizji. Dwie straty Kasi Czubak, złe podanie Żurowskiej, strata Kateriny Zohnovej, strata Anny Breitreiner, zgubiona piłka przez Sam Richards... To tylko w samej czwartej kwarcie i to w czasie, gdy powoli, ale skutecznie doganialiśmy CCC (w całym meczu zapisano KSSSE AZS PWSZ aż 20 strat)! To tylko świadczy o bezradności gospodyń przy naszej defensywie i wyjątkowo słabym dniu gorzowianek w ataku (nasza norma to nie 63, a prawie 80 zdobytych punktów w meczu). Te wszystkie błędy zemściły się w samej końcówce. 24-letnia niesamowicie sprawna Amerykanka Jillian Robbins (9 przechwytów) zabrała nam jeszcze dwie piłki i pędziła sama na kosz, a decydujące punkty rzucała przy wielkim aplauzie wiwatujących fanów CCC. Po ostatniej akcji meczu wszyscy w ekipie Polkowic rzucili się sobie w ramiona. Dla nich ogranie lidera po raz pierwszy to było naprawdę coś. - Każda, nawet najpiękniejsza seria, ma kiedyś swój koniec, nam było pisane zamknąć wyjątkowy rozdział w Polkowicach - zakończyła kapitan Żurowska. - Wiemy jakie popełniliśmy błędy, jakie dopadły nas słabości i absolutnie nie mamy zamiaru spuszczać głów, bo żadna pojedyncza porażka nie zabierze nam wiary w nasze, naprawdę duże możliwości w tym sezonie.



CCC POLKOWICE - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 65:63

KWARTY: 26:15, 12:15, 16:15, 11:18.

CCC: Robbins 20, Gajda 14 (2x3), Mieloszyńska 10, Carter 7, Jeziorna 3 oraz Małaszewska 9 (2), Gajewska 2, Pietrzak 0.

KSSSE AZS PWSZ: Zohnova 17 (2x3), Taylor 16, Żurowska 12 (2), Breitreiner 8, Czubak 0 oraz Kaczmarczyk 5, Zalesiak 3, Richards 2, Crawford 0.



WYNIKI 13. KOLEJKI:

CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 65:63, Duda Super Pol Leszno - Utex ROW Rybnik 72:78, Finepharm KK AZS Jelenia Góra - Energa Toruń 69:73, PTK Aflofarm Vicard Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 68:65, Inea AZS Poznań - MUKS Poznań 78:54, Lotos PKO BP Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 72:63. Pauzowały Cukierki Odra Brzeg.



EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. KSSSE AZS PWSZ Gorzów1223941:814
2. Wisła Can Pack Kraków1222861:717
3. Lotos PKO BP Gdynia1222944:808
4. CCC Polkowice1220852:722
5. Energa Toruń1220892:775
6. Utex ROW Rybnik1220865:815
7. Inea AZS Poznań1218872:872
8. Finepharm Jelenia Góra1217802:825
9. MUKS Poznań1215734:846
10. Cukierki Odra Brzeg1215760:881
11. Duda Super Pol Leszno1215757:898
12. PTK Aflofarm Pabianice1214724:894
13. ŁKS Siemens AGD Łódź1213715:852


Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, a pozostałych pięć będzie walczyć o utrzymanie.