Sport.pl

Żużlowa ekstraliga: U większości sami swoi, ale są też i tacy, którzy nie mają nic

Czy jesteśmy świadkami transferowej nudy? Niektórzy tak określają tegoroczną żużlową giełdę. Ale to tylko pozory. Bo mimo że w ekstralidze na spektakularne ruchy kadrowe nie ma co liczyć, to w większości klubów trwają gorączkowe poszukiwania kandydatów do jazdy w sezonie 2009.


Z lubuskich klubów, tak jak z większości ekstraligowych ośrodków, sensacyjne wieści raczej nie napłyną. W zespole zielonogórskim nie spodziewajmy się jakichkolwiek zmian kadrowych. Większość żużlowców ZKŻ Kronopol postulowało o to, by składu nie zmieniać. Inaczej jest w Gorzowie. Nie wyobrażamy sobie, by Stal nie została wzmocniona. W innym przypadku na lepszy wynik niż w minionym sezonie kibice nad Wartą pewnie nie mieliby co liczyć.

ZKŻ Zielona Góra

- Zostawmy ten sam skład i walczmy o coś więcej niż brązowy medal - tuż po ostatnim meczu zaapelował do działaczy klubu kapitan zespołu Grzegorz Walasek. - Trener Aleksander Janas też powinien zostać. Udowodniliśmy, że wspólnie możemy sporo osiągnąć.

Zgodnie z życzeniem "Grega", kilku innych zawodników, a co ważne, także wielu kibiców do przyszłorocznego sezonu zielonogórzanie przystąpią w tym samym składzie. Wprawdzie brakuje jeszcze podpisów pod kontraktem Rafała Dobruckiego, ale strony podobno są już dawno dogadane i złożenie autografów pod umową to ponoć tylko formalność. Nie wiadomo za to, kto będzie trenerem ZKŻ, bo Aleksander Janas zapowiedział odejście z klubu. O kandydatach na jego miejsce na razie nie słychać.

Prawdopodobny skład: Grzegorz Walasek, Piotr Protasiewicz, Rafał Dobrucki, Fredrik Lindgren, Niels Iversen, Grzegorz Zengota, Artem Wodjakow (Ludvig Lindgren).

Stal Caelum Gorzów

Prezes Władysław Komarnicki z pewnością nie powtórzy wielkiego transferowego polowania, którym wsławił się przed rokiem. Wprawdzie szykował się na kolejne duże łowy, ale tym razem "zwierzyna" nie dała się złapać. Trzeba też przyznać, że łowisko w tym roku mocno zubożało i tak naprawdę nie było szans na wielką zdobycz. Słoweniec Matej Zagar, Szwed David Ruud i Rafa Okoniewski - to zawodnicy, którzy ponoć mają trafić do Gorzowa. Nazwiska na kolana nie powalają, bo trudno spodziewać się, że któryś z tych żużlowców stanie się ekstraligowym asem. Ale gdy dodamy, że mają oni zastąpić słabiutkich Mateja Ferjana i Jespera Monberga, to pojawienie się tych jeźdźców w Stali będzie trzeba uznać za wzmocnienie drużyny.

Prawdopodobny skład: Tomasz Gollob, Rune Holta, Peter Karlsson, Matej Zagar, Rafał Okoniewski, Adrian Szewczykowski, Thomas Jonasson.

Unibax Toruń

Mistrz Polski nie planuje wzmocnień. Torunianie teraz są mocno skupieni na negocjacjach z jednym ze swoich liderów. W porównaniu z minionym sezonem Duńczyk Hans Andersen podbił swoją stawkę, dlatego targi wciąż trwają. Płynące z obozu "Aniołów" wieści mówią jednak o tym, że duński żużlowiec na pewno pozostanie w Toruniu. Z Unibaksu z pewnością odejdzie Karol Ząbik. Torunianie chcą zatrudnić wartościowego juniora, Australijczyk Chris Holder będzie już seniorem. Mówi się, że skład może uzupełnić Czech Matej Kus lub Słowak Martin Vaculik.

Prawdopodobny skład: Wiesław Jaguś, Hans Andersen, Ryan Sullivan, Adrian Miedziński (Robert Kościucha), Chris Holder, Damian Celmer, Matej Kus.

Unia Leszno

Jeszcze w końcówce sezonu dużo mówiło się o tym, że Unię opuści kilku wartościowych zawodników. Najwięcej szumu zrobiono wokół Krzysztofa Kasprzaka, którego w swoich składach zapisywało kilku prezesów innych klubów. Skończyło się jedynie na notatkach, bo zawodnik zdecydował się na dalsze starty w ekipie wicemistrzów Polski. Podpisał kontrakt od razu na dwa lata. Taką samą umowę z leszczyńskim klubem zawarł trener Czesław Czernicki.

Prawdopodobny skład: Leigh Adams, Adam Shields (Troy Batchelor), Krzysztof Kasprzak, Damian Baliński, Jarosław Hampel, Przemysław Pawlicki, Jurica Pavlic

Włókniarz Częstochowa

Kontuzje zawodników, miejsce poza podium, utarczki działaczy klubu z władzami miasta - w nie najlepszych nastrojach częstochowianie kończyli sezon, przed którym szykowali się do walki o tytuł mistrzowski. Sytuacja pod Jasną Górą jest skomplikowana. Sponsor strategiczny zamierza ograniczyć finansowanie żużla, a do tego z drużyny odejdzie jeden z czołowych żużlowców. Będzie nim najpewniej Sebastian Ułamek. W tej sytuacji prezes Marian Maślanka musi ostro walczyć o to, by zatrzymać w zespole Amerykanina Grega Hancocka, którego kuszą m.in. gdańszczanie. Ostatnio pojawiły się głosy, że do Częstochowy może trafić indywidualny mistrz Polski Adam Skórnicki.

Prawdopodobny skład: Nicki Pedersen, Greg Hancock, Michał Szczepaniak, Tomasz Gapiński (Adam Skórnicki), Lee Richardson, Borys Miturski, Tai Wooffinden.

Atlas Wrocław

Działacze Atlasu jako jedni z pierwszych rozpoczęli kompletowanie składu. Jason Crump podpisał kontrakt dwuletni. W zespole pozostał znakomity trener Marek Cieślak. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że pewniakiem do startów w Atlasie jest Duńczyk Kenneth Bjerre. Ale wrocławianie zerwali przedłużające się z zawodnikiem negocjacje. W tej sytuacji do Wrocławia prawdopodobnie wróci inny uczestnik Grand Prix - Scott Nicholls. Podobno do zespołu ma dołączyć też Australijczyk Davey Watt.

Prawdopodobny skład: Jason Crump, Scott Nicholas, Tomasz Jędrzejak, Davey Watt, Daniel Jeleniewski, Maciej Janowski, Ben Barker.

Polonia Bydgoszcz

Andreas Jonsson i Emil Sajfutdinow to zawodnicy bydgoskiego klubu, którzy w przyszłym roku wystartują w cyklu Grand Prix. Dlatego pewne jest, że beniaminka rozgrywek nie zasili żaden ze światowych asów. Podobno blisko porozumienia z bydgoszczanami jest Tomasz Chrzanowski, który ostatnio ścigał się w I-ligowym Lotosie Gdańsk. Ale jemu oferty złożyło "pół Polski", dlatego negocjacje z "Chrzanem" muszą należeć do bardzo trudnych. Kandydatami do startów w Polonii są ponadto Szwed Antonio Lindbaeck i Piotr Świderski.

Prawdopodobny skład: Andreas Jonsson, Krzysztof Buczkowski, Antonio Lindbaeck (Piotr Świderski), Jonas Davidsson, Szymon Woźniak, Emil Sajfutdinow.

Lotos Gdańsk

Na dziś drugi z beniaminków ekstraligi nie ma nawet składu, by zgłosić zespół do rozgrywek Ligi Juniorów. - Rozmawiamy z wieloma zawodnikami, ale dopóki nie zobaczę podpisów na kontrakcie, nie puszczę pary z ust - mówi prezes gdańskiego klubu, Maciej Polny. Bliscy przedłużenia kontraktów w Lotosie są Renat Gafurow, Krzysztof Jabłoński, Tobias Kroner i Magnus Zetterstroem. Ci zawodnicy w ekstralidze z pewnością brylować nie będą. Dlatego jeśli gdańszczanie nie wzmocnią się wartościowymi żużlowcami, albo chociaż nie namówią do ponownych startów u siebie Tomasza Chrzanowskiego i Duńczyka Bjarne Pedersena, to czeka ich los podobny do tego, który w minionym sezonie spotkał tarnowską Unię.

Prawdopodobny skład: trudno przewidzieć, skoro Lotos ma podpisany kontrakt jedynie z juniorem Billy Forsbergiem.