Sport.pl

Puchar Europy koszykarek: to wciąż może się udać

Nasi policzyli i ogłosili: wciąż chcemy i możemy być w fazie pucharowej w Europie! I do tego wystarczą KSSSE AZS PWSZ tylko dwa zwycięstwa na koncie. Dla gorzowianek muszą jednak również zagrać inni.
I wcale nasza drużyna nie musi pokonać Dynama w Moskwie, a jak się okazuje, do awansu może wystarczyć wysokie zwycięstwo w domu nad rumuńskim Municipale Targoviste. - Oczywiście przed naszym lotem do Rosji nie wolno z góry nikogo skazywać na porażkę, ale w tym przypadku trzeba też być realistą - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Mam do moskwian inną prośbę. Jeśli już mają zamiar nas pokonać to nie również wygrywają z pozostałymi naszymi grupowymi rywalami. W ten sposób przedłużą nasze nadzieje na awans.

Gorzowski sztab szkoleniowy namierzyliśmy telefonicznie, w środę kilkadziesiąt minut przed północą, na polskiej granicy. Nasi jeszcze przeżywali porażkę z Rużomberokiem 81:91. - Normalnie tyle zdobytych punktów dałoby nam zwycięstwo, tym razem to było za mało. Wszystko ustawiła pierwsza kwarta, którą przegraliśmy 13:29. Słabo broniliśmy, a gospodynie zagrały naprawdę wspaniale - opowiadał trener Maciejewski. Wiedział jednak również, że jego drużyna, mimo trzeciej porażki w Pucharze Europy FIBA, ma ciągle szansę zaleźć się w gronie 32 najlepszych zespołów rozgrywek.

Z każdej z 12 grup awansuje automatycznie pierwsza i druga drużyna oraz ośmiu szczęśliwców z trzecich miejsc, z najlepszym bilansem spotkań. Czołowa pozycja w grupie A jest zarezerwowana dla Moskwy. Gorzów, Targoviste i Rużomberok biją się o drugą lokatę, bo wyjście z trzeciego miejsca, przy wysokich porażkach całej trójki z Dynamem, raczej nie będzie możliwe.

Co musi się stać, aby KSSSE AZS PWSZ zajął drugą pozycję? Czekamy na spełnienie trzech warunków: Moskwa musi pokonać wszystkich naszych rywali, trzeba w najbliższą środę w domu wysoko pokonać Rumunki, a w ostatniej serii Rużomberok musi ograć Municipal, ale tutaj potrzebujemy zaciętego spotkania. Oczywiście jeśli nasze akademiczki sensacyjnie wygrają w Rosji to żadne dodatkowe obliczenia nie będą potrzebne. Spodziewamy się jednak kompletu sukcesów Dynama oraz po dwóch wygranych w dorobku każdej z pozostałych ekip. I małej tabeli dla tych drużyn, która będzie uwzględniała tylko spotkania pomiędzy zainteresowanymi zespołami.

Kluczowy mecz czeka nasze akademiczki w najbliższą środę (początek spotkania w hali PWSZ o godz. 18.30). Absolutny plan minimum na to spotkanie to - dla poprawienia naszego bilansu małych punktów z pojedynków ze Słowaczkami i Rumunkami - zwycięstwo z Targoviste różnicą 15 pkt (na wyjeździe przegraliśmy 67:70). A tak naprawdę to im wyżej tym lepiej. Jeśli zrealizujemy tą część planu to zaczniemy trzymać kciuki za Dynamo i... Rużomberok. Za minimalną wygraną Słowaczek nad Rumunkami. Problemy zaczną się, gdy MBK rozbije Municipal różnicą 30 pkt. Wtedy nasze środowe zwycięstwo musi być o wiele bardziej okazałe. Jeśli Rumunki wygrają na Słowacji to będzie po sprawie. To one wyjdą dalej z drugiej pozycji. No chyba, że gorzowianki stać na cud w Moskwie.

Skomplikowane? Na pewno ciekawe i emocjonujące. Teraz, aby w ogóle dalej kalkulować, musimy świetnie poradzić sobie w środę z Targoviste. Dlatego żadnego z fanów koszykówki nie może zabraknąć w hali PWSZ. - Dla mnie to wciąż nie jest plan wyssany z palca, bo od początku w naszej grupie wszystko układa się na dwie wygranej dla trzech drużyn - zakończył trener Maciejewski. - Dlatego trzeba porządnie liczyć, ale przede wszystkim zagrać super mecz z Rumunkami. Widziałem dziewczyny po przegranych w Targoviste oraz Rużomberoku i wiem, że powalczymy o awans dopóki będzie taka szansa, a inni też spokojnie mogą zagrać dla nas.



CO NAS JESZCZE CZEKA:

19 listopada: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Municipal; 20 listopada: Dynamo - MBK Rużomberok (Słowacja); 26 listopada: Dynamo - KSSSE AZS PWSZ, MBK - Municipal.



1. Dynamo Moskwa48350:217
2. Municipal Targoviste46252:273
3. KSSSE AZS PWSZ Gorzów45294:330
4. MBK Rużomberok45264:340