Sport.pl

Takich goli na Olimpijskiej nie widzieliśmy

Zobaczyliśmy GKP Gorzów walczący, ale za słaby na wicelidera z Kielc. Goście wygrali 2:0.
- To prawdziwa wiosna, roztopy, rzęsisty deszcz, mgła - żartowali kibice - twardziele, którzy w sobotnie, listopadowe południe przybyli na stadion przy Olimpijskiej (było ich ok. tysiąca, w tym kilkudziesięcioosobowa grupa z Kielc). Meczem z Koroną GKP zaczynał rundę rewanżową - piłkarska centrala zdecydowała, że dwie kolejki z wiosny zostaną rozegrane jeszcze jesienią.

Spotkanie było rozgrywane przy fatalnej pogodzie. Trener gorzowian Czesław Jakołcewicz nie krył, że właśnie w aurze upatrywał sprzymierzeńca dla swojego zespołu. - Mecz potwierdził, że nawet przy naszej olbrzymiej ambicji, za którą dziękuję chłopakom, jesteśmy piłkarsko o wiele słabsi od drużyn z czołówki tabeli - opowiadał szkoleniowiec GKP. - Liczyłem, że może pomogą nam trudne warunki. Długo się udawało. Graliśmy na równi, mieliśmy swoje sytuacje. Rywal załatwił jednak sprawę dwoma przepięknymi golami.

Wynik otworzył w 50 min kapitan Korony Robert Bednarek. Huknął z 25 m w samo okienko bramki Dariusza Brzostowskiego. - Nie pamiętam kiedy ostatni raz zdobyłem takiego gola, a więc to musiało być dawno - przyznał Bednarek. - To trafienie było szczególnie ważne, bo później grało już nam się łatwiej. W Gorzowie udanie zaczęliśmy wyścig o 9 pkt w trzech ostatnich spotkaniach jesieni. Oprócz tego, co w terminarzu, mamy jeszcze zaległe spotkanie z Widzewem Łódź.

Bednarek podkreślał, że mimo kiepskiej pogody, boisko było naprawdę dobrze przygotowane. Przy padającym deszcze piłkarze jakby bardziej szanowali swoje kości - sędzia, mimo zaciętego boju, nie pokazał w sobotę ani jednej kartki. - Za to trudne warunki postawili nam niesamowicie walczący gospodarze - powiedział bramkarz Korony Radosław Cierzniak, który ostatecznie zachował czyste konto. - Tak właśnie grają zespoły z dołu tabeli. Biją się na całego, coś próbują wyszarpać. Na szczęście wyszliśmy z tego obronną ręką, ale mam nadzieję, że GKP będzie miał więcej szczęścia w najbliższym spotkaniu z Lubinem i w ten sposób ułatwi nam drogę na fotel lidera.

Drugiego gola dla Kielc zdobył po kombinacyjnej akcji Ernest Konon. - Z uznaniem patrzyłem na to jak nas rozklepali - mówił trener Jakołcewicz. - Szkoda, bo zostawiliśmy na boisku strasznie dużo zdrowia - dodał gorzowski napastnik Emil Drozdowicz. - Ale to nic, ważne jest, że była walka i szanse na gole, a nie oddane punkty za darmo.

Święte słowa. To nie była drużyna GKP z beznadziejnych spotkań w domu z Wisłą Płock (0:5) i Wartą Poznań (0:2). Próbowaliśmy dojść do każdej piłki, z zawodnikami o głośnych nazwiskach toczyliśmy zacięty bój o środek pola. Dobre okazje zmarnowali Łukasz Maliszewski i przede wszystkim w 90. min Adrian Łuszkiewicz. Ten drugi przegrał pojedynek sam na sam z Cierzniakiem. Po tej porażce gorzowianie spadli do strefy barażowej, ale fani odzyskali nadzieję, że ten zespół, wzmocniony w zimowej przerwie, może spokojnie obronić pierwszą ligę.



GKP GORZÓW - KORONA KIELCE 0:2 (0:0)

BRAMKI: Bednarek (50.), Konon (74.)

GKP: Brzostowski - Michalski, Gaca, Więckowski, Ziemniak - Ruminkiewicz (73. min Łuszkiewicz), Maliszewski, Sawala, Szałas (88. min Milkowski) - Drozdowicz (81. min Ruszkul), Malinowski.

Korona: Cierzniak - Szyndrowski (46. min Zganiacz), Nawotczyński, Hernani, Bednarek - Sasin, Markiewicz, Wilk, Sobolewski - Kiełb (71. min Edi), Konon (84. min Gawęcki).



WYNIKI 18. KOLEJKI:

GKP Gorzów - Korona Kielce 0:2, Zagłębie Lubin - Dolcan Ząbki 1:0, Warta Poznań - Widzew Łódź 3:1, Odra Opole - Stal Stalowa Wola 3:0, Znicz Pruszków - GKS Jastrzębie 1:1, GKS Katowice - Tur Turek 1:4, Flota Świnoujście - Kmita Zabierzów 1:1, Motor Lublin - Górnik Łęczna 0:0, Wisła Płock - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:3.



I LIGA PIŁKARSKA

1. Zagłębie Lubin183741:18
2. Korona Kielce173528:15
3. Widzew Łódź173425:13
4. Podbeskidzie Bielsko-Biała183325:14
5. Flota Świnoujście183226:20
6. Znicz Pruszków183024:15
7. Górnik Łęczna182823:22
8. Tur Turek182320:22
9. Wisła Płock182324:27
10. GKS Jastrzębie182321:28
11. Odra Opole182117:21
12. Kmita Zabierzów18209:10
13. Warta Poznań181922:31
14. GKP Gorzów181814:30
15. Stal Stalowa Wola181819:25
16. Motor Lublin181810:16
17. Dolcan Ząbki181712:21
18. GKS Katowice181419:31


Pierwsza i druga drużyna awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, trzecia zagra o awans w barażach. Cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi, a piąta i szósta ekipa od końca wystąpi w barażach o utrzymanie.