Sport.pl

Gollob potwierdza: zostaję w Gorzowie na dwa lata

Caelum Stal tym razem nie czeka do grudnia, a już we wrześniu zapisuje pierwszy sukces na rynku transferowym. Na dłużej wybiła rywalom z głowy marzenia o Tomaszu Gollobie. Kapitan gorzowskiej drużyny potwierdził, że nie ma zamiaru zmieniać klubu.
Jeszcze w niedzielę mieli nadzieję w Rzeszowie i przede wszystkim w Bydgoszczy. Szczególnie w rodzinnym mieście Golloba ostrzono sobie apetyty na powrót najlepszego polskiego żużlowca do domu. Wielu uznało za zapowiedź jego startów w Polonii słowa podczas ostatniego Grand Prix, gdy lider Caleum Stali bardzo chwalił publiczność i żegnał się z nią do następnego sezonu. Gollob na pewno w przyszłym roku kilka razy spotka się z bydgoską publicznością, ale na torze wystąpi w żółto-niebieskim kevlarze. - Potwierdzam słowa prezesa Władysława Komarnickiego - napisał żużlowiec na swojej stronie internetowej. - Nie mam zamiaru niczego zmieniać. Warunki w Gorzowie na następny sezon są dla mnie odpowiednie. Zostaję w tym profesjonalnym klubie. Również bardzo mi odpowiada sposób myślenia i działania waszego prezesa.

Kontrakt Golloba z Caelum Stalą ma być podpisany już na początku października. Słowami swojego zawodnika nie jest zdziwiony prezes Komarnicki i zapowiada, że z żużlowiec wkrótce zwiąże się z Gorzowem od razu na dwa lata. - W poniedziałek daliśmy sobie słowo, a jak już mówiłem, dla mnie jest ono droższe od pieniędzy - stwierdził szef gorzowskiego klubu. - Nie dziwię się, że inni również marzyli o Gollobie, bo to znakomity żużlowiec i naprawdę świetny człowiek. Nie widziałem jednak powodu, aby on i Holta mieli nas opuścić. Przecież obu tych żużlowców nie oszukałem. Spełniliśmy jako klub wszystkie warunki. Obaj polubili gorzowską publiczność i dla niej pojadą w 2009 r. o wysokie cele.