Sport.pl

Stadion GKP przyjęty do gry

Kamil Siałkowski
04.08.2008 , aktualizacja: 04.08.2008 11:41
A A A
To bardzo dobra wiadomość dla fanów piłki nożnej w naszym mieście. Kibice nie będą musieli przygotowywać pielgrzymki do Wronek. Zmagania pierwszoligowców zobaczą na swoim, wyremontowanym stadionie przy Olimpijskiej.
Operacja: I liga od pierwszego meczu dla Gorzowa, ma wreszcie swój szczęśliwy finał. Takiego obrotu sprawy byliśmy prawnie pewni już podczas piątkowej próby generalnej GKP (pokonaliśmy Górnika Polkowice 1:0). Stadion nie przypomina niedawnej, nie nadającej się do niczego ruiny, a piłkarze nie pamiętali kiedy ostatni raz grali na tak równej murawie.

W sobotę po raz drugi przyjechał do nas weryfikator Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ponowna wizyta człowieka z piłkarskiej centrali opóźniła się o dwa dni, początkowo miał zawitać na obiekt przy Olimpijskiej w czwartek (o jeden dzień zwłoki poprosił OSiR, w ostatniej chwili nastąpiła też zmiana wysłannika PZPN). Dodatkowe 48 godzin dało niewątpliwie szansę na zakończenie wszystkich prac, przede wszystkim porządkowych. Mocno pomagali kibice gorzowskiej drużyny, do których szefowie GKP apelowali od poniedziałku. - Wielkie dzięki dla naszych fanów. Ich pomoc na pewno się przydała. Ale nie zapominajmy, że za całość prac odpowiadał zarządca obiektu Ośrodek Sportu i Rekreacji. O nim też nie można zapomnieć. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że pierwszy mecz zagramy u siebie w Gorzowie, a nie u siebie we Wronkach - podkreślał dyrektor klubu Tadeusz Babij.

Pierwszy raz centrala oglądała gorzowski stadion 19 lipca. Dyrektor OSiR Zygmunt Baś chwalił się, że ogrom pracy, która została wykonana na stadionie w ciągu miesiąca to było mistrzostwo świata. - Widać było dużo ciężkiej pracy. Ale prawda jest taka, że wtedy nie miałem prawa wyrazić zgody na rozgrywanie tam meczów pierwszej ligi - powiedział "Gazecie" Krzysztof Smulski, sekretarz komisji licencyjnej lig piłkarskich przy Polskim Związku Piłki Nożnej, który wizytował stadion w połowie lipca. Zagadnięty o szansę gorzowian na dopuszczenie stadionu przy Olimpijskiej do gry w pierwszej lidze, powiedział krótko: - Mam tylko nadzieję, że w Gorzowie rozmawialiśmy z poważnymi ludźmi. Dokładnie powiedzieliśmy, jak wszystko musi wyglądać, radziliśmy jak rozplanować wyjścia ewakuacyjne i wiele innych spraw. Jeśli takie prace wykonali, to będzie licencja - przewidywał w piątek po południu człowiek z komisji licencyjnej.

I rzeczywiście. Dużo od ostatniej wizyty weryfikatora zostało wykonane, głównie w sferze estetycznej. Delegat PZPN ds. bezpieczeństwa, szczecinianin Andrzej Rynkiewicz, był pod wrażeniem i zakomunikował działaczom, że napisze pozytywny raport z wizyty (komisja licencyjna ma podjąć decyzję w sprawie stadionu w Gorzowie po zapoznaniu się z opinią Rynkiewicza, na początku tygodnia). - Byłem tu na meczu z Miedzią Legnica w poprzednim sezonie. Można powiedzieć, że ten stadion zmienił się nie do poznania - opowiadał Rynkiewicz. - Teraz spełnia wszelkie wymogi, aby odbywały się na nim mecze pierwszej ligi. Te niedociągnięcia, które były na stadionie podczas ostatniej lustracji, zostały w większości naprawione. Zostały naprawdę kosmetyczne sprawy, ale one nie przeszkodziły mi w podjęciu decyzji o dopuszczeniu obiektu. W takim tonie napiszę raport z wizyty. Mogę zaprosić kibiców GKP na środowy mecz z Flotą Świnoujście w Gorzowie [początek o godz. 18 - przyp. red.] Dostałem zapewnienie od działaczy, że nawet pogoda została zamówiona - zakończył z uśmiechem Rynkiewicz.



GKP GORZÓW - GÓRNIK POLKOWICE 1:0 (0:0)

BRAMKA: Drozdowicz 58.

GKP: I połowa - Brzostowski - Ziemniak, Kozioła, Więckowski, Petrik - Milkowski, Kaczmarczyk, Tetteh, Hempel - Malinowski (25. min Ruszkul), Pawlak (25. min Wolbaum, 34. min powrót Pawlaka na boisko po drobnym urazie Wolbauma). II połowa - Dłoniak- Ziemniak (77. min Wolbaum), Gaca, Sudoł, Petrik - Ruminkiewicz, Sawala (77. min Ruszkul), Chrobot, Maliszewski, Łuszkiewicz - Drozdowicz.



Zobacz także
  • Kolejki po bilety na GKP: Kup wcześniej
  • Broniszewski: GKP gra o tempo za wolno
  • Piłkarze GKP w końcówce stracili zwycięstwo
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX