Trener żużlowych mistrzów Polski zostaje. Umowa na dwa lata

Rewanżowy finał żużlowej PGE Ekstraligi: Stal Gorzów - Get Well Toruń 51:39. Stal Gorzów drużynowym mistrzem Polski 2016!

Rewanżowy finał żużlowej PGE Ekstraligi: Stal Gorzów - Get Well Toruń 51:39. Stal Gorzów drużynowym mistrzem Polski 2016! (FOT. DANIEL ADAMSKI)

- Rozmowy nie trwały zbyt długo. Zarząd pozytywnie ocenił moją pracę i wyraził chęć dalszej współpracy, co było zbieżne z moimi oczekiwaniami - powiedział trener Stanisław Chomski, który poprowadzi Stal Gorzów przez kolejne dwa sezony. W 2017 roku nasi żużlowcy będą bronić ligowego, złotego medalu.
Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

59-letni szkoleniowiec wrócił do rodzinnego Gorzowa w 2015 r., skutecznie uchronił Stal przed spadkiem z ekstraklasy. Drugi rok był o niebo lepszy. W zakończonym niedawno sezonie nasza drużyna prowadzona przez Stanisława Chomskiego prowadziła przez całe rozgrywki, potem dała sobie radę w play-off. To było wyjątkowe złoto dla "Stanley'a", bo pierwsze w trenerskiej karierze.

- Trener Chomski ze swojej roli w minionym sezonie wywiązał się bardzo dobrze - powiedział prezes klubu Ireneusz Maciej Zmora. - Praca trenera jest prostą pracą: jak wygrywa to jest dobry, jak przegrywa to jest słaby. Tytuł drużynowego mistrza Polski absolutnie broni pracę pana trenera i jednocześnie wystawia bardzo dobre świadectwo.

Gorzowski klub zdecydował, że zwiąże się z Chomskim na kolejne dwa lata. - Gorzów i Stal zawsze były najbliższe memu sercu i cieszę się, że zarząd obdarzył mnie zaufaniem - stwierdził nasz szkoleniowiec. - Rozmowy nie trwały zbyt długo. Zarząd pozytywnie ocenił moją pracę i wyraził chęć dalszej współpracy, co było zbieżne z moimi oczekiwaniami. Daliśmy sobie trochę czasu na uporządkowanie innych spraw, które były bieżące. Zarząd zajął się swoimi sprawami, związanymi z budżetem czy przygotowaniem do procesu licencyjnego. Szczegóły kontraktu pozostały w zasadzie bez zmian względem ubiegłego roku. Była wymiana zdań na temat współpracy i realizacji tego, co nastąpi w przyszłym roku. Wiele się ten kontrakt nie różni, tyle tylko, że jest na dwa lata, aczkolwiek z możliwością wypowiedzenia. Jest kontrakt na dwa lata, a to oznacza zaufanie obydwu stron. Liczymy na współpracę i zbudowanie atmosfery w zespole, by kreował się wynik.

Jak pokazuje historia, żużlowy mistrz nie ma łatwo. O co Stal pojedzie w sezonie 2017? - Na pewno nie będziemy się starali poprawić ligowego miejsca, bo się nie da - żartował prezes Zmora. - Wydawało mi się, że po 2015 roku, gdzie jako obrońcy tytułu przegrywaliśmy mecz za meczem i ostatecznie zajęliśmy szóste miejsce, żaden złoty medalista już niczego lepszego nie wykręci, ale Unia Leszno właśnie zmroziła mi krew w żyłach, bo przecież była siódma, przedostatnia i czekała na baraże, których ostatecznie nie było. Życzę więc sobie, abyśmy w 2017 r. nie pojechali o poprawienie wyniku Unii, bo to byłby dramat. Mając w głowie wnioski z przeszłości pracujemy, aby tym razem nasz sezon pomistrzowski był znacznie lepszy.

Kaizen, socios i złoty Zmora. Rozmowa z prezesem Stali Gorzów nie tylko o żużlu


Zobacz także
  • Płonie marynarka prezesa Zmory. To taki rytuał, gdy drużyna zdobywa mistrzostwo Polski Kaizen, socios i złoty Zmora. Rozmowa z prezesem Stali Gorzów nie tylko o żużlu
  • Wychowanek Stali Gorzów Piotr Świst, podczas pożegnalnego turnieju w Pile przejechał swój ostatni wyścig w żużlowej karierze Wygrał wyścig, ostatni raz zsiadł z motocykla, pofrunął podrzucany przez kolegów z toru
  • 2 października 2016 r. Bulwar nad Wartą. Feta Stali Gorzów z okazji zdobycia dziewiątego tytułu mistrzów Polski Mistrzowie ze Stali świętowali z kibicami na bulwarze w Gorzowie [GALERIA ZDJĘĆ]