Sport.pl

U lidera zmiany w zarządzie. Quo vadis Stilonie?

Gorzowski klub piłkarski bez wiceprezesa i dyrektora Jacka Ziemeckiego, który właśnie podał się do dymisji, a zarząd Stilonu ją przyjął. Oby niebiesko-biali wyszli z tych zawirowań mocniejsi. W sobotę o godz. 16 lider lubuskiej czwartej ligi podejmuje Arkę Nowa Sól.
Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

To był dzień dużych zmian w Stilonie. Czy dobrych? Czas pokaże. Nie ma wątpliwości, że każdy fan futbolu w naszym mieście tęskni za klubem piłkarskim na wysokim poziomie jeśli chodzi o organizację, z poziomem sportowym znacznie wyższym niż piąta klasa rozgrywkowa. Ciekawe, czy te ruchy, a coś wisiało w powietrzu od kilku tygodni, wpłyną na stilonowską przyszłość pozytywnie. Zadań jest wiele, choćby wypracowanie znacznie mniej emocjonalnych, a skutecznych relacji z miastem, ciągłe lobbowanie na rzecz modernizacji bardzo przestarzałego stadionu. Bez tego trudno będzie nam w Gorzowie wyjść w najbliższych latach z piłkarskiego zaścianka.

"Zarząd ZKS Stilon podjął decyzję o przyjęciu dymisji złożonej przez wiceprezesa Jacka Ziemeckiego, któremu dziękujemy za pracę włożoną w rozwój klubu. Jednocześnie informujemy, że skład zarządu uzupełniony został o dwóch nowych członków, którymi zostali Marcin Czechowski i Paweł Rystwej. Wszystkich naszych kibiców i sympatyków chcielibyśmy zapewnić, że cel naszego klubu jest niezmienny i jest nim awans w tym sezonie do III ligi oraz dalszy, systematyczny rozwój sportowy i organizacyjny ZKS Stilon." - czytamy w komunikacie zarządu.

Oświadczenie pod tytułem "Quo vadis Stilon?" wydał również Jacek Ziemecki. Oto jego treść: "W związku z wydarzeniami jakie w ostatnich tygodniach mają miejsce wokół, ale przede wszystkim w samym zarządzie klubu ZKS Stilon, podjąłem decyzję o zawieszeniu swojej działalności w strukturach ZKS. Po blisko pięciu latach pracy dobiegła końca moja przygoda z piłkarskim Stilonem, przynajmniej tym w obecnym wydaniu. Był to dla mnie wyjątkowy okres, z jednej strony naznaczony sukcesami zarówno sportowymi, ale przede wszystkim organizacyjnymi, z drugiej - wytężoną pracą w celu utrzymania klubu na powierzchni, niestety jeśli chodzi o zarząd pracą w pojedynkę. Zawsze starałem się zarządzać klubem w odpowiedni i jak najlepszy sposób. Stilon to było moje drugie dziecko. Oczywiście obok sukcesów były też i błędy, ale nie robi ich ten, co nic nie robi. W ostatnich dniach na ręce pozostałych członków zarządu złożyłem bilans finansowy za okres 2011-2016. Od dwóch lat sytuacja finansowa wydaje się być stabilna, choć cieniem na wszystko kładzie się wciąż niewyjaśniony spór z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji wokół opłat za obiekty. Mimo tych wszystkich trudności rok 2016 z całą pewnością powinien być pierwszym rokiem z dodatnim bilansem, a wynik finansowy na koniec sierpnia 2016 roku pokazał, że obrano właściwy kierunek. Kończę ten okres mojej ponad 30-letniej służby dla klubu z podniesioną głową.

Niestety małostkowość, kompleksy i doraźne urazy spowodowały, że dzisiejszą pozycję klubu próbuje się wykorzystać do załatwienia prywatnych porachunków w sposób budzący zażenowanie. Tym bardziej, że robią to ludzie, którzy na miejsce w historii ZKS Stilon dopiero muszą zapracować. Są też granice odporności na ataki i oskarżenia, zarówno te z zewnątrz, ale i wewnątrz środowiska - ataki za rzeczy, które mogą przyjść do głowy tylko tym, którzy sami wielokrotnie tego doświadczali, a innych próbują mierzyć własną miarą. Od momentu, kiedy stało się jasne, że zespół nie zdoła utrzymać się w trzeciej lidze nalegałem, aby zarząd poddał się ocenie walnego zgromadzenia członków klubu - najwyższej władzy. Niestety moje sugestie nie znalazły uznania w oczach pozostałych członków zarządu. Dlaczego?

Tok spraw jakie miały miejsce w klubie w ostatnich miesiącach, ostatnich tygodniach - rozstrzygnięć, z którymi się nie chciałem i nie mogłem identyfikować spowodował moją decyzję. Dziękuję wszystkim osobom, które miałem szczęście poznać podczas pracy dla Stilonu: zawodnikom, trenerom, sponsorom, pracownikom klubu. Dziękuję zwłaszcza tysiącom kibiców ZKS-u, którzy ze swoją drużyną byli przez ten czas na dobre i na złe.

W nowych realiach, w 9. kolejce lubuskiej czwartej ligi, liderujący rozgrywkom od poprzedniego weekendu stilonowcy, podejmą w sobotę o godz. 16 siódmą w tabeli Arkę Nowa Sól. Jak co tydzień na tym poziomie liczy się wyłącznie zwycięstwo...

PROGRAM 9. KOLEJKI: Stilon Gorzów - Arka Nowa Sól (sobota, godz. 16, stadion przy ul. Olimpijskiej), Dąb Przybyszów - Piast Karnin, Meprozet Stare Kurowo - Lubuszanin Drezdenko, Odra Bytom Odrzański - Korona Kożuchów, Sprotavia Szprotawa - Budowlani Lubsko, TS Przylep - Czarni Browar Witnica, ZAP Syrena Zbąszynek - Odra Górzyca, Santos Świebodzin - Formacja Port 2000 Mostki, Ilanka Rzepin - Spójnia Ośno Lubuskie.

1. Stilon Gorzów82123:2
2. Ilanka Rzepin82020:5
3. TS Przylep81921:7
4. ZAP Syrena Zbąszynek81620:7
5. Formacja Port 2000 Mostki81516:10
6. Odra Górzyca81514:14
7. Arka Nowa Sól81210:8
8. Meprozet Stare Kurowo81212:8
9. Lubuszanin Drezdenko81117:13
10. Czarni Browar Witnica81110:12
11. Spójnia Ośno Lubuskie897:8
12. Budowlani Lubsko897:20
13. Sprotavia Szprotawa888:13
14. Dąb Przybyszów877:16
15. Korona Kożuchów867:17
16. Piast Karnin858:16
17. Santos Świebodzin858:25
18. Odra Bytom Odrzański835:19
Zwycięzca lubuskich rozgrywek awansuje do III ligi.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2016/17: Rafał Świtaj - 4 bramki, Alan Błajewski - 2, Adrian Nowak - 2, Jakub Okuszko - 2, Piotr Rymar - 2, Jędrzej Drame - 1, Masahiro Enjo - 1, Adam Gruszecki - 1, Patryk Jakubowski - 1, Krzysztof Kaczmarczyk - 1, Filip Łaźniowski - 1, Michał Pakuła - 1, Paweł Posmyk - 1, Damian Szałas - 1, Tomasz Szwiec - 1, Filip Wiśniewski - 1.

Więcej o: