Sport.pl

Medalistki olimpijskie tym razem poza podium. "Znamy swoją wartość"

Przyznajemy, że do takich kajakowych rozstrzygnięć ostatnio nie byliśmy przyzwyczajeni. Pływające w dwójce Karolina Naja (AZS AWF Gorzów) i Beata Mikołajczyk (Kopernik Bydgoszcz) na Igrzyskach Europejskich w Baku nie przebiły się na medalowe miejsca. - Jest jeszcze większa motywacja do działania - tak ten start podsumowała zawodniczka z gorzowskiego klubu.
Wszystkie kajakowe drogi prowadzą w tym sezonie do Mediolanu, gdzie odbędą się mistrzostwa świata i jednocześnie olimpijskie kwalifikacje, a za rok kolejny start czterolecia - igrzyska w Rio de Janeiro. Naja i Mikołajczyk chcą tam bronić podium w K-2 na 500 metrów. W 2012 roku w Londynie wywalczyły brązowy medal.

Z Igrzysk Europejskich w Baku Karolina Naja wróci z jednym brązowym medalem, który wywalczyła z koleżankami z reprezentacji w czwórce na 500 m, też olimpijskiej konkurencji.

Występy w dwójce tym razem dla Polek nie skończyły się zbyt szczęśliwie, w K-2 na 500 m Naja i Mikołajczyk zajęły szóste miejsce. Wygrały Serbki przed Rumunkami i Węgierkami. Za podium znalazły się też utytułowane Niemki - Franziska Weber i Tina Dietze (złote w Londynie). - Miejsca na podium tym razem zabrakło, jednak swoją wartość dobrze znamy i nie tracimy wiary, a motywacja jeszcze większa do działania. Jako ekipa wracamy z trzema medalami, brawa dla wszystkich - tak ten występ podsumowała Karolina. To, co najważniejsze, dopiero przed nią. Kolejność na podium podczas MŚ świata może być zupełnie inna.

Naja i Mikołajczyk startowały jeszcze w Baku w finale K-2 na 200 m, gdzie zajęły piątą pozycję. Wygrały Białorusinki przed Serbkami i Ukrainkami. Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz) wygrała w K-1 na 200 m, a Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań) wywalczyła brąz w K-1 na 500 m.

Więcej o: