Na początek turnieju zagraliśmy cztery trudne sety [ZDJĘCIA]

- Trenerze miały być tylko trzy sety - rzucił wspierający gorzowskich siatkarzy Grzegorz Drwięga do Krzysztofa Kocika w czasie uroczystego otwarcia półfinału drugiej ligi, który rozpoczął się w hali przy Czereśniowej. - Nie słyszałem was tam z balkonu, taki był hałas - odparł już uśmiechnięty i wyluzowany szkoleniowiec GTPS. Jego zespół wygrał z Bielawą 3:1 po bardzo dobrym spotkaniu z obu stron. Obok Gorzowa bliżej wielkiego finału jest także Gwardia Wrocław.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Czy to źle, że w pierwszym meczu w półfinale zagraliśmy cztery sety, naprawdę niełatwe partie? Wydaje się, że to może wyjść tylko gorzowianom na dobre. Bez większych problemów przeszliśmy sezon zasadniczy w niezbyt wymagającej grupie, a teraz poprzeczka z jakością przeciwników będzie już tylko wyższa. Siatkarze GTPS potrzebują takiego grania, aby na stałe dostosować się do wymagań, jakie ich w kluczowym momencie rozgrywek czekają na boisku. Jesteśmy już pewni, że Bielawa, Międzyrzecz i Wrocław takiego mocnego grania im dostarczą. - Osobiście też nie narzekam, że zagraliśmy dłużej - powiedział Krzysztof Kocik, trener gospodarzy. - Mamy za sobą bardzo fajny, emocjonujący mecz, który obejrzała spora grupa głośnych kibiców. Ważne, że mamy też zwycięstwo. Pozytywnie zaczynamy turniej, uspokajamy nerwy i emocje. Ogrywamy rywala, który postawił się bardzo mocno, grał niezwykle ambitnie.

Właśnie za ambicję i też spore umiejętności, walkę o każdą piłkę, wiele udanych obron w polu, prowadzona przez trenera Marcina Jarosza Bielawianka, zasłużyła na wygraną w jednym secie, a trzeba też dodać, że była też blisko zwycięstwa w pierwszej partii, gdzie GTPS dopiero w końcówce popisał się udanym finiszem, broniąc wcześniej dwa setbole.

Bardzo dobrą zmianę dał Paweł Gajowczyk, który szybko na pozycji atakującego zastąpił Patryka Wojtysiaka. W ten sposób gorzowianie potwierdzili, że na decydujące mecze sezonu mają gotowy cały skład, a nie tylko wyjściową szóstkę. - Patryk w sezonie grał znacznie więcej, a teraz być może nadszedł właśnie czas Pawła, który ostatnio sygnalizował mi na treningach, że bardzo skupił się na tym, co nas za chwilę czeka - mówił Kocik. - Po to przecież do nas przyszedł, aby pomagać wygrywać ważne mecze, to nie jest przypadkowy zawodnik. Jutro być może będzie dzień Patryka albo jeszcze kogoś innego. Jesteśmy przecież jednym zespołem o nazwie GTPS, skupionym wokół bardzo ważnego i jak już widzieliśmy, naprawdę trudnego wyzwania. Chcemy dalej wygrywać, to się w tej chwili wyłącznie liczy.

W drugim sobotnim pojedynku Gwardia Wrocław wygrała z Orłem Międzyrzecz też 3:1. W tabeli gorzowskiego turnieju prowadzi GTPS dzięki lepszemu bilansowi punktów zdobytych w poszczególnych setach. W turnieju obowiązuje stara zasada punktowania - 2 pkt za zwycięstwo w meczu, 1 pkt za porażkę, 0 pkt za mecz oddany walkowerem. Kolejne spotkania w hali przy ul. Czereśniowej w sobotę i niedzielę. Dziś naprawdę liczni kibice, których tylu już widzieliśmy na meczach Pucharu Polski, gdzie GTPS grał z pierwszoligowcami, na koniec zaśpiewali z naszymi siatkarzami: "Pierwsza liga dla Gorzowa!". Droga po marzenia wciąż jest długa i wyboista, ale już o jeden krok krótsza...

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



GTPS GORZÓW - BIELAWIANKA BESTER BIELAWA 3:1

SETY: 29:27, 25:20, 31:33, 25:18.

GTPS: Stefaniak, Kramer, Stępień, Wojtysiak, Ożarski, Troska, Kocoń (libero) oraz Gajowczyk, Janas, Pękalski, K. Greś.

GWARDIA WROCŁAW - ORZEŁ MIĘDZYRZECZ 3:1 (25:19, 25:22, 19:25, 25:23)



1. GTPS Gorzów123:1
2. Gwardia Wrocław123:1
3. Orzeł Międzyrzecz111:3
4. Bielawianka Bester Bielawa111:3
MONEYMAKESMONEY.PL PÓŁFINAŁ DRUGIEJ LIGI W GORZOWIE:

sobota 11 kwietnia: godz. 16 Bielawianka Bester Bielawa - Gwardia Wrocław, godz. 18 GTPS Gorzów - Orzeł Międzyrzecz;

niedziela 12 kwietnia: godz. 16 Orzeł Międzyrzecz - Bielawianka Bester Bielawa, godz. 18 GTPS Gorzów - Gwardia Wrocław.

Ojciec zawodnika zna siatkarskiego fana, który teraz zdecydował się zostać sponsorem