Sport.pl

Bieg z przeszkodami, czyli kłopot z lekcją WF

?Dlaczego dzieci zwalniają się z zajęć WF?. Nad tym zastanawiali się uczestnicy spotkania zorganizowanego przez Helenę Hatkę. Pani senator drąży temat: to już druga konferencja w tej sprawie.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Pierwsze spotkanie z gorzowskimi nauczycielami odbyło się w grudniu zeszłego roku. Tym razem przedstawione zostały wyniki badań infrastruktury sportowej w szkołach, przeprowadzone przez Mariana Henniga, byłego wioślarza, a później m.in. trenera mistrza olimpijskiego Tomasza Kucharskiego. Okazuje się, że 15 proc. naszych szkół nie ma sal gimnastycznych, a szkolnych boisk nie ma 12 proc. szkół. A do ćwiczeń nie zachęcają też stare sale gimnastyczne, które od dawna wymagają remontu, czy brak sprzętu sportowego.

- Zajęliśmy się tym problemem, bo obserwujemy coraz mniejsze zainteresowanie młodzieży sportem, dużą liczbę zwolnień z zajęć wychowania fizycznego oraz coraz więcej problemów zdrowotnych wśród dzieci, w tym również związanych z otyłością. Chcemy na to zwrócić uwagę władz miasta - mówi Helena Hatka.

Największym problemem są małe, niedogrzane i nieremontowane sale gimnastyczne. Wiele z nich po prostu nie nadaje się do użytku. Na poprawę sytuacji pieniędzy jednak nie ma. - Ze stanu obiektów sportowych zadowolone są tylko trzy gorzowskie szkoły. Natomiast jedynie sześć szkół jest wystarczająco wyposażonych w sprzęt sportowy - relacjonuje Marian Hennig.

Jak poprawić sytuację? W ocenie uczestników konferencji wyjściem może być lepsze wykorzystanie obiektów sportowych oraz wzajemność korzystania z tych obiektów. Władze miasta muszą też zmienić podejście do tego problemu i wyrównywać poziom obiektów sportowych w gorzowskich szkołach. Proponuje się też zmianę przepisów dotyczących dopuszczalnej liczby uczniów na lekcjach WF: powinno się ją zmniejszyć z 26 do 15 uczniów na zajęciach.

Organizatorzy spotkania przedstawią władzom miasta wnioski. To m.in.: opracowanie wieloletniej strategii rozwoju sportu; wprowadzenie możliwości nieodpłatnego prowadzenia lekcji WF w obiektach miejskich dla szkół nie posiadających odpowiedniej bazy, wyposażenie gorzowskich szkół w sprzęt sportowy oraz poprawa warunków sal gimnastycznych w gorzowskich szkołach; wprowadzenie systemu finansowania zajęć pozalekcyjnych i pozaszkolnych dla uczniów; opracowanie systemu przekazywania dla szkół pieniędzy z wynajmu sal oraz planowanie w budżecie miasta wydatków na promocję wychowania fizycznego w gorzowskich mediach.

Helena Hatka zobowiązała się zająć problemem poruszanym przez nauczycieli, którzy mają już dość pracy po godzinach, za którą nie dostają wynagrodzenia. - Wystąpię do dyrektorów gorzowskich szkół o sporządzenie listy dotyczącej liczby godzin w miesiącu, w których nauczyciele pracowali społecznie. Oraz podliczenie kwoty, jaką miasto na tym zaoszczędziło. Zdiagnozujemy, na jaką kwotę rocznie nauczyciele pracują społecznie i o taką kwotę dofinansowania będziemy walczyć - zadeklarowała.