W czasie takiego meczu masz czas pomachać z boiska swojemu dziecku [ZDJĘCIA]

Widzieliśmy taką scenę, gdy jeden z siatkarzy GTPS Gorzów przymierzał się do serwisu, a jego kolega przy siatce w tym czasie pozdrawiał swojego potomka siedzącego na trybunach. Lider pierwszej grupy drugiej ligi w godzinę rozbił przedostatni w tabeli Słupsk. - Całe szczęście, że do naszej hali wchodzi się za darmo, bo za takie mecze nie wypada brać pieniędzy, dlatego szybko powinniśmy uciekać do wyższej ligi - powiedział trener Krzysztof Kocik.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze "Gazety" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

- Panowie, czy my przejechaliśmy 300 km, aby teraz robić komuś na złość? Zagrajmy dla siebie, z otwartymi głowami - apelował do swoich graczy Mariusz Kuczko, łączący w słupskiej drużynie funkcje trenera i środkowego. - Wyrzućmy obawy i czerpmy z tego przyjemność, starajmy się fajnie pograć.

Nie udało się, bo gości od graczy GTPS aktualnie dzieli sportowa przepaść. Rywale starali się odbierać zagrywki gorzowian, które jednak często natychmiast wracały na stronę gospodarzy i były z tego łatwe punkty. Gdy już udało się zawodnikom SPS podbić piłkę w górę, to przy siatce czekał na nich potrójny blok. Oglądaliśmy serie punktowe Patryka Wojtysiaka i Łukasza Ożarskiego. Trzeba też uczciwie przyznać, że liczyliśmy na szybki koniec tego spotkania, bo... - Pewnie czasami ci, którzy zdecydowali się przyjść do hali, zamykali oczy, bo to prawda, że nie dało się tego oglądać - przyznał trener lidera Krzysztof Kocik. - Z całym szacunkiem dla każdego przeciwnika, ten sezon jest dowodem na to, że do drugiej ligi jeszcze nie powinno zbierać się wszystkich chętnych. Pamiętamy, gdy w tych rozgrywkach było mniej grup, ale poziom znacznie wyższy. Teraz też jesteśmy w stanie stworzyć fajne widowiska z Międzyrzeczem, Sulęcinem czy Poznaniem, ale gdzie indziej jest już problem z poziomem i motywacją. Taki mecz powinien też dopingować przedstawicieli naszego miasta do pomocy. Do uwolnienia Gorzowa od siatkarskiej drugiej ligi. O klasę wyżej będzie znacznie ciekawiej. Koszt nie jest wiele większy, ewentualnie chcielibyśmy wymienić w składzie tylko pojedyncze ogniwa. Na razie nikt nas z hali nie wygonił, klub ma kłopoty, ale funkcjonuje, choć zarząd złożył rezygnację, także walczymy dalej. Awansu nie odpuścimy.

Kocik ma nadzieję, że w lepszej lub gorszej kondycji, ale GTPS dogra wszystkie mecze do końca sezonu. - I skutecznie powalczymy o pierwszą ligę, choć nie chciałbym, abyśmy byli stawiani w sytuacji, że awansujcie, to potem znajdzie się kasa - stwierdził gorzowski szkoleniowiec. A czy tak naprawdę siatkarze mają dziś coś do stracenia? W ostateczności może się okazać, że miejsce na zapleczu ekstraklasy może być ważną kartą przetargową do decydujących rozmów z miastem i sponsorami. W końcu jest szansa na wywalczenie sobie prawa gry w poważnym, siatkarskim gronie.

Przed spotkaniem ze Słupskiem rozgrzewał się już dotychczas kontuzjowany Wojciech Janas, cały mecz w kwadracie dla rezerwowych spędził też Piotr Kramer. - Dałem pograć innym, ale to nie był czas na wyciąganie wniosków, bo rywal nie zmusił nas do wysiłku. W pozostałych dwóch pojedynkach fazy zasadniczej z Chełmżą i Kołobrzegiem nie można dać plamy i trzeba obronić pierwsze miejsce. Problemy problemami, ale w końcu jesteśmy tu, chcemy wygrywać, bo siatkówka to nasza pasja - zakończył Kocik.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



GTPS GORZÓW - SPS SŁUPSK 3:0

SETY: 25:14, 25:14, 25:13.

GTPS: Pękalski, K. Greś, Troska, Wojtysiak, Ożarski, Stępień, Kocoń (libero) oraz Stefaniak, Gajowczyk, Czapla.

WYNIKI Z 16. KOLEJKI:

GTPS Gorzów - SPS Słupsk 3:0, AZS UAM Poznań - Orzeł Międzyrzecz 3:2, Olimpia Sulęcin - KS Chełmża 3:1, KS Gniezno - UKS OPP Powiat Kołobrzeg 2:3.



1. GTPS Gorzów164146:16
2. Orzeł Międzyrzecz163843:18
3. Olimpia Sulęcin163440:23
4. AZS UAM Poznań163342:26
5. KS Chełmża162633:31
6. KS Gniezno162029:37
7. UKS OPP Powiat Kołobrzeg161623:37
8. Stoczniowiec Gdańsk151523:36
9. SPS Słupsk161116:40
10. LO MS Świnoujście15311:42
Cztery najlepsze zespoły awansują do fazy play-off.

Po wycofaniu się sponsorów rezygnuje zarząd siatkarskiego klubu