Sport.pl

Zmarzlik najlepszą Wschodzącą Gwiazdą. Polacy poznali pierwszych rywali

Wychowanek Stali Gorzów Bartek Zmarzlik był najlepszym żużlowcem drużyny Wschodzących Gwiazd podczas czwórmeczu o Puchar św. Dominika w Gdańsku. W Wielkiej Brytanii rozpoczęła się decydująca faza Drużynowego Pucharu Świata. Atut własnego toru wykorzystali gospodarze, którzy razem z Polakami 2 sierpnia pojadą w finale w Bydgoszczy.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Turniej w Gdańsku ostatecznie wygrał zespół o nazwie Skandynawia, ale do końca ostro deptała mu po piętach polska młodzież, wzmocniona utalentowanym Czechem Vaclavem Milikiem. Najlepszymi zawodnikami imprezy byli Magnus Zetterstrom, Krzysztof Buczkowski oraz nasz Bartek Zmarzlik. Cała trójka uzbierała po 12 pkt. 19-letni żużlowiec gorzowskiej Stali przywiózł trzy trójki. W 4. wyścigu przed Zmarzlikiem przyjechali Buczkowski i Andrzej Lebiediew, a w 16. biegu Leon Madsen.

WYNIKI CZWÓRMECZU W GDAŃSKU:

Skandynawia 39 pkt: Leon Madsen 11 (2,3,1,3,2), Magnus Zetterstrom 12 (2,3,2,3,2), Rune Holta 7 (0,1,w,3,3), Thomas H. Jonasson 9 (3,2,u,2,2).

Wschodzące Gwiazdy 37 pkt: Bartosz Zmarzlik 12 (1,3,3,2,3), Piotr Pawlicki 10 (1,3,3,t,3), Krystian Pieszczek 4 (1,0,2,0,1), Vaclav Milik 11 (3,2,3,2,1), Dominik Kossakowski 0 (0).

Biało-czerwoni 26 pkt: Artur Mroczka 5 (2,0,3,0,-), Krzysztof Buczkowski 12 (3,2,2,2,3), Grzegorz Walasek (0,1,d,0,0), Przemysław Pawlicki 8 (1,2,1,3,1), Patryk Beśko 0 (0).

Wschód 18 pkt: Renat Gafurow 5 (3,w,1,1,d), Wiktor Kułakow 4 (0,d,1,1,2), Denis Gizatullin 3 (0,1,0,1,1), Andrzej Lebiediew 6 (2,1,2,1,0).

Brytyjczycy wjeżdżają prosto do finału

Znamy pierwsze rozstrzygnięcia tegorocznego Drużynowego Pucharu Świata. Zgodnie z przewidywaniami zdecydowanie najsłabszą ekipą półfinału w King's Lynn byli Włosi, dla których przyzwoite punkty był w stanie przywieźć tylko Nicolas Covatti.

Prosto do finału wjechali posiadający najbardziej wyrównany skład Brytyjczycy. Drugie miejsce, dzięki aż 19-punktowej zdobyczy Grega Hancocka, zajęli Amerykanie. Zespół USA razem z Australijczykami o jedno miejsce w finale pojedzie w czwartkowym barażu. Największy zawód podczas sobotniej imprezy sprawił Darcy Ward, który uzbierał zaledwie 6 pkt. Australia nie mogła więc właściwie liczyć na dwójkę swoich liderów, bo wciąż po kontuzji nie wrócił na tor Chris Holder - w King's Lynn z bardzo miernym skutkiem próbował go zastąpić Cameron Woodward.

WYNIKI TURNIEJU W KING'S LYNN:

1. Wielka Brytania - 44 pkt: Tai Woffinden 12 (1,3,3,2,3), Daniel King 11 (3,2,2,2,2), Chris Harris 11 (2,2,1,3,3), Simon Stead 10 (3,3,2,1,1).

2. USA - 37 pkt: Greg Hancock 19 (2,2,3,6!,3,3), Gino Manzares 9 (2,1,3,1,2), Max Ruml 4 (1,2,1,-,0), Ricky Wells 5 (1,1,1,1,1).

3. Australia - 36 pkt: Darcy Ward 6 (2,3,d,1,w), Jason Doyle 15 (3,1,2,6!,3), Troy Batchelor 14 (3,3,2,2,2,2), Cameron Woodward 1 (d,1,w,0,-).

4. Włochy - 10 pkt: Mattia Carpanese 1 (0,0,-,0,1), Nicolas Vicentin 0 (0,u,w,w,-), Michele Castagna 2 (1,0,0,0,1,0), Nicolas Covatti 7 (0,0,2!,3,2,w).

DRUŻYNOWY PUCHAR ŚWIATA 2014:

wtorek 29 lipca - drugi półfinał, godz. 19, Canal+ Sport: Vastervik (Szwecja) - Dania, Szwecja, Czechy, Łotwa.

czwartek 31 lipca - baraż, godz. 19, Canal+ Sport: Bydgoszcz (Polska) - USA, Australia oraz zespoły, które zajmą drugie i trzecie miejsce w drugim półfinale.

sobota 2 sierpnia - finał, godz. 19, Canal+ Family: Bydgoszcz (Polska) - Polska, Wielka Brytania plus zwycięzcy drugiego półfinału i turnieju barażowego.

Więcej o: