Sport.pl

Gorzowscy sportowcy grali dla WOŚP na boisku i w galerii

Wspaniała Orkiestra Jurka Owsiaka mogła liczyć także na stalowców i stilonowców, którzy przekazali fanty na licytację, sami licytowali cenne sportowe pamiątki albo występowali w roli wolontariuszy. Do puszek WOŚP trafiła niezła sumka. Brawo!
W tym roku żółto-niebiescy wsparli dziewięć sztabów - gorzowski sztab Lubuskiego Centrum Wolontariatu, a także sztaby w Lipkach Wielkich, Barlinku, Lubiszynie, Murzynowie, Bogdańcu, Kostrzynie, Strzelcach Krajeńskich i Kłodawie. W każdym z tych miejsc licytowano po kilka gadżetów związanych ze sportem żużlowym i Stalą. W Gorzowie kupców znalazł m.in. kevlar Duńczyka Nicki Pedersena z 2010 r. czy plastrony Bartosza Zmarzlika i Tomasza Golloba. Kwota wylicytowanych w galerii Nova Park w Gorzowie fantów wyniosła 1300 zł. W sztabach ościennych miejscowości sumy za żużlowe gadżety wynosiły od 200 do 420 zł. Łącznie gadżety Stali wylicytowane zostały za 3480 zł. - Cieszymy się, że po raz kolejny mogliśmy wspomóc Orkiestrę Jurka Owsiaka. Jesteśmy zadowoleni z kwoty, jaką udało się uzyskać za gadżety. Mamy nadzieję, że będą należycie służyć szczęśliwym nabywcom - podsumował Jacek Gumowski, marketing manager Stali.



Stilonowcy licytacje przeprowadzili podczas turnieju młodzików w hali przy ul. Czereśniowej. Łącznie udało się tam zebrać ponad 700 zł. Bramkarz gorzowskiej drużyny Dawid Dłoniak pomagał jak najlepiej sprzedać trykoty Emila Drozdowicza i Pawła Posmyka. Jeden z kibiców wylicytował koszulkę 22. Finału WOŚP, aby później przekazać ją najskuteczniejszemu zawodnikowi Stilonu - Tymoteuszowi Bonczkowi. Na boisku najskuteczniejsza okazała się drużyna z Zielonej Góry. Wszyscy jednak mieli szeroko otwarte serca, a to oznacza, że nikt w tak wyjątkowym dniu nie czuł się przegrany...

Więcej o: