Sport.pl

Na choince bombki od Stali i Stilonu. ?Gorzowski sport musi rosnąć w siłę i łączyć" [WIDEO, ZDJĘCIA]

Kilkadziesiąt świetnie przygotowanych przedszkolaków oraz przedstawiciele dwóch gorzowskich klubów sportowych - Stali i Stilonu - pięknie przystroili choinkę na Starym Rynku. - Sport w Gorzowie musi łączyć, a nie dzielić - powiedział Ireneusz Maciej Zmora, prezes klubu żużlowego.
Srebrzysty świerk stoi na gorzowskim Starym Rynku od 3 grudnia. Teraz przyszedł czas, aby go ozdobić bombkami. Tradycyjnie już miejską choinkę ubierały dzieci z gorzowskich przedszkoli. Tym razem za pomocników miały działaczy i zawodników klubów sportowych - Stali i Stilonu. Nasi sportowcy przekazali przedszkolakom potrzebne materiały, z których maluchy wykonały piękne ozdoby, oczywiście w barwach klubowych, czyli żółto-niebieskich i niebiesko-białych.



Na nadchodzące święta Bożego Narodzenia prezesi obu klubów oraz nasi sportowcy pokazali, że w Gorzowie może i musi być normalnie. Nasze miasto to już nie jest miejsce na jakiekolwiek animozje, tylko na radosną atmosferę, entuzjazm i wzajemne wsparcie. Dziś podczas strojenia choinki, a także w kolejnych dniach, już nie tych świątecznych. - Żyjemy w niedużym mieście, gdzie sport powinien łączyć, a nie dzielić. Mam nadzieję, że takich wspólnych inicjatyw Stali i Stilonu będzie więcej - podkreślił Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali. - W najbliższym czasie będę namawiał Jacka Ziemeckiego do wspólnego udziału w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Jeszcze nie wiem, w jakiej to formie będzie, być może zostaniemy wolontariuszami. Zobaczymy - dodał.

Równie optymistycznie do akcji podchodzi Stilon. - Uważam, że jest to świetna inicjatywa. Kluby sportowe muszą współpracować ze sobą. Bardzo się cieszę, że tutaj jesteśmy. Choinka w barwach dwóch klubów to bardzo doby pomysł - stwierdził Jacek Ziemecki, wiceprezes Stilonu. - Jak widać, dzieciaki też są bardzo zadowolone z udziału w akcji, ubieranie choinki to dla nich wielka frajda.

Stilonowi w strojeniu świerka oprócz prezesa pomagali Robert Kozioła, kapitan drużyny piłkarskiej, oraz Paweł Posmyk, najlepszy strzelec gorzowskiej drużyny. Natomiast w barwach Stali pojawili się też trener Piotr Paluch i nasi żużlowcy - Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer.

Żyjemy nadzieją, że ten niecodzienny gest nie będzie ostatnim wspólnym działaniem obu klubów. A kibice Stali i Stilonu będą się szanować na co dzień, a nie tylko od święta. Dziś dali dzieciakom świetny przykład. Nie wolno tego zmarnować. - Wszyscy jesteśmy kibicami gorzowskiego sportu. Nie dzielmy się, a łączmy w jedną gorzowską siłę, bez względu na to, komu kibicujemy - zaapelował Ireneusz Maciej Zmora.

Dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!



Więcej o: