Sport.pl

W Pradze szczęśliwej dla Polaków, Pedersen pojedzie ze złamaną ręką

Niedzielne derbowe emocje poprzedzi sobotnia, czwarta w tym roku runda Grand Prix w czeskiej Pradze. Czy Tomasz Gollob, który w ostatnich trzech latach stawał na Markecie na podium, obroni fotel lidera? Ostro ścigać się z nim ma zamiar lider Stali. - Czas na finał - zapowiada Niels Kristian Iversen. Na turniej w Gorzowie został nominowany Bartek Zmarzlik.
Z uwagą będziemy się przyglądać, co w tym turnieju zdziała Nicki Pedersen, który wygrał w Pradze rok temu, a potem został wicemistrzem świata. Dwa tygodnie temu, podczas rundy GP w Szwecji złamał rękę. W Czechach ma wystartować ze specjalną opaską [zobacz film poniżej]. - Chcę mieć złoty medal, a jeśli teraz odpuszczę to już czołówki nie dogonię - stwierdził Duńczyk. Czy w tym szaleństwie jest skuteczna metoda? Czy Pedersen nie będzie na torze zagrożeniem dla innych? Na pewno w niezręcznej sytuacji postawił swoich pracodawców w Rzeszowie. Miał być w Enea Ekstralidze liderem Marmy, a nie startuje. Teraz chce jechać w GP (przez to rzeszowianie nie mogli stosować zastępstwa zawodnika), ale nikt nie wierzy, że w niedzielę pojawi się na lidze w Toruniu.



Kontuzjowanego Australijczyka Darcy Warda zastąpi pierwszy żużlowiec oczekujący - Czech Ales Dryml, a z dziką kartą zobaczymy jego rodaka Josefa Franca, który rok temu na swoim torze przebił się aż do półfinału.

W wyścigu otwarcia - początek turnieju w sobotę o godz. 19, transmisja w Canal+ - pojadą Matej Zagar, Iversen, Gollob i wspomniany Dryml. W drugim starcie przy krawężniku stanie szukający porządnego przełamania w GP Krzysztof Kasprzak, który będzie miał za rywali Franca, Pedersena i rewelacyjnego Emila Safutdinowa. Rosjanin wygrał dwa ostatnie turnieje, do lidera Golloba traci już tylko dwa "oczka". Tyle co lubiący ścigać się w Pradze Jarosław Hampel. Czy w 3. wyścigu uda mu się pokonać niesamowicie w tym roku szybkiego Taia Woffindena, od poniedziałku mistrza Wielkiej Brytanii? Trudno w tej imprezie wskazać zdecydowanego faworyta, bo na fali wznoszącej są jeszcze w tej chwili Chris Holder i Andreas Jonsson. To wróży spore emocje, byle tor sprzyjał mijankom. - Najpierw Praga, potem derby w Gorzowie, czeka nasz team szalony weekend - powiedział Duńczyk Iversen. - Po dwóch półfinałach, czas na start w finale. Mamy duży apetyt na dobry wynik. Wiem jednak, że nie jestem sam. Wystarczy spojrzeć na punkty. Darcy Ward po nieszczęśliwym upadku w Szwecji z czołówki spadł aż na dziesiąte miejsce. Marzy mi się ostry skok w górę w klasyfikacji przejściowej.

KLASYFIKACJA PO 3. RUNDACH: 1. Gollob - 40 pkt, 2. Sajfutdinow - 38 pkt, 3. Hampel - 38 pkt, 4. Woffinden - 35 pkt, 5. Pedersen - 34 pkt, 6. Holder - 33 pkt, 7. Zagar - 28 pkt, 8. Hancock - 27 pkt, 9. Iversen - 26 pkt, 10. Ward - 25 pkt, 11. Jonsson - 18 pkt, 12. Lindback - 17 pkt, 13. Lindgren - 17 pkt, 14. Kasprzak - 13 pkt, 15. Vaculik - 12 pkt.

GRAND PRIX 2013:

18 maja - GP Czech, Praga; 1 czerwca - GP Wielkiej Brytanii, Cardiff; 15 czerwca - GP Polski, Gorzów; 29 czerwca - GP Danii, Kopenhaga; 3 sierpnia - GP Włoch, Terenzano; 17 sierpnia - GP Łotwy, Daugavpils; 7 września - GP Słowenii, Krsko; 21 września - GP Skandynawii, Sztokholm; 5 października - GP Polski, Toruń.

Polski Związek Motorowy wystawia Zmarzlika

Obradujące dziś w Warszawie Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego podjęło decyzję w sprawie przedstawienia kandydatur do "dzikiej karty" oraz pozycji rezerwowych na Grand Prix w Gorzowie, które odbędzie się 15 czerwca. Do "dzikiej karty" rekomendację otrzymał Bartosz Zmarzlik, który rok temu w gorzowskiej rundzie GP sprawił wielką niespodziankę, zajmując trzecie miejsce. Na zawodników rezerwowych zaproponowano dwóch innych juniorów Stali - Łukasza Cyrana i Adriana Cyfera. Te propozycje musi zaakceptować FIM.

Więcej o: