Karolina Naja zamieszka na Warszawskiej? Z osiedla blisko nad Wartę i na kajak...

Mieszkanie dla olimpijskich medalistów to w Gorzowie już tradycja. Prezydent obiecał, prezydent nagrodzi. Karolina Naja, brązowa medalistka z Londynu, wkrótce dostanie mieszkanie.
- Karolina Naja wkrótce otrzyma od pana prezydenta to, co wcześniejsi medaliści olimpijscy z Gorzowa, czyli mieszkanie - zapowiedział już we wrześniu na spotkaniu z olimpijczykami szef gorzowskiego sportu Tomasz Kucharski.

Minęło pół roku i dziś jest decyzja. Radni zgodzili się na przekazanie na ten cel 170 tys. zł.

- Na to pieniądze musiały się znaleźć, bo jest stosowna uchwała rady miasta, że medaliści olimpijscy z Gorzowa są nagradzani mieszkaniem w naszym mieście. To słuszna decyzja, akceptowana i przez radnych, i przez prezydenta - mówi wiceprezydent Stefan Sejwa. Od olimpiady niedługo minie rok. Dlaczego dopiero teraz miasto znalazło pieniądze?

- Pani Karolina jest z nami w kontakcie, ale wiadomo, to rytm życia sportowca, wyjazdy, obozy. Teraz jest czas, aby to sfinalizować. Miała też swobodę wyboru mieszkania wśród deweloperów i okazuje się, że każdy chciał mieć na swoim osiedlu olimpijkę. Nic dziwnego, bo to dobrze promuje. Ostatecznie wybrała mieszkanie mieszkanie budowane przez firmę Bachalski. Ale to również promocja dla miasta, bo pani Karolina deklaruje związanie się z Gorzowem na stałe, no i zapowiada start w następnej olimpiadzie - wyjaśnia wiceprezydent.

Radni podczas ostatniej sesji zaakceptowali sumę, którą miasto wygospodarowało z oszczędności na remontach w internatach szkolnych.

Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Londynie, 23-letnia kajakarka AZS AWF Gorzów, w zeszłym roku w olimpijskim finale K-2 na 500 m razem z Beatą Mikołajczyk z Bydgoszczy przegrała tylko z Niemkami i Węgierkami. O sobie mówi: - Jestem najlepszym dowodem na to, że dobierając ludzi do sportu, nie warto tylko ściśle trzymać się stereotypów, a trzeba spróbować zajrzeć do ich serca. W ciężarach nie zostanę nawet mistrzynią osiedla, za to do pływania w kajaku po prostu się urodziłam. Kocham to.