Sport.pl

Młody pływak oddał medal. "Głupio oszukiwać kolegów"

Za postawę fair play 15-latek Daniel Przybysz dostał od prezydenta Gorzowa multimedialny upominek. Sto razy ważniejsza jest jednak opinia, którą wszyscy już sobie o nim wyrobili - porządny facet z tego pływaka Słowianki.
Historia miała miejsce podczas pierwszego dnia mistrzostw Polski 15-latków w Dębicy. Gorzowianin Daniel Przybysz, uczeń drugiej klasy gimnazjum w Zespole Szkół Sportowych, w finale na 100 m stylem motylkowym zajął trzecie miejsce; miał w garści brązowy medal. - Wychodząc z wody, miałem świadomość, że popełniłem błąd, za który jest dyskwalifikacja, nie dotknąłem w poprawny sposób ściany podczas nawrotu - opowiadał pływak. - Poszedłem do szatni, chwilę pomyślałem, porozmawiałem o całej sprawie z kolegami. Wreszcie ruszyłem do trenerki i oświadczyłem jej, że nie mogę tak tej sprawy zostawić. Nie warto zabierać medali przez oszustwo. W końcu trafiłem do sędziów i poinformowałem ich o swoim błędzie.

Daniel ostatecznie i tak stanął na podium. Był trzeci w finale na 100 m stylem dowolnym. Tam już wszystko było w porządku. Oprócz brązowego medalu przywiózł również do Gorzowa dyplom Fair Play. - Jakoś nie czuję, aby stało się coś strasznie specjalnego - stwierdził Przybysz. - Przecież wszyscy tak samo ciężko trenujemy i głupio oszukiwać kolegów. Niech wygrywają najlepsi, po sportowemu.

W Słowiance pływaka bohatera prowadzi Katarzyna Rasch. - Najpierw byłam na niego zła, że po tak prostym błędzie stracił medal - opowiadała trenerka. - Oczywiście z jego postawy wszyscy w klubie jesteśmy dumni. Sama trenowałam długo pływanie, ale nie przypominam sobie takiego przypadku. No, może jeden - podczas mistrzostw kraju 14-latków w Gorzowie dziewczynka z Warszawy przyznała się, że popełniła falstart. Na Daniela czekają kolejne medale, podczas następnych mistrzowskich imprez. Zawsze już jednak jego przeciwnicy będą wiedzieli, że jeśli z nim przegrają, to tylko w uczciwej rywalizacji.

Od wiceprezydenta Gorzowa Stefana Sejwy pływak otrzymał m.in. ramkę multimedialną w skórzanym etui i słuchawki. Wyróżnienie na pewno miłe. - Postaram się już teraz walczyć bez błędów o podium, aby nie kandydować do nagród Fair Play - zażartował na koniec Daniel. Dzień ważnej życiowej próby gorzowianin przeżył jednak we wzorowy sposób, godny naśladowania. Brawo!

Więcej o: