Dzika karta w kajakarstwie dla Polski. "Naja popłynie na igrzyskach w Londynie!"

Ta znakomita informacja dotarła do polskiej ekipy w piątkowy wieczór w Zagrzebiu, gdzie odbywają się mistrzostwa Europy seniorów. - Wielka sprawa, Gorzów znów będzie miał olimpijkę w kajakarstwie, Karolina najpewniej popłynie w Londynie w dwóch konkurencjach - mówił Marek Zachara, trener klubowy AZS AWF.
W ubiegłorocznych mistrzostwach świata Polki wywalczyły kwalifikacje olimpijskie w K-2 na 500 m i w K-1 na 200 m. Trzy kajakarki to było jednak za mało, aby wystawić jeszcze czwórkę - w tej konkurencji nieoczekiwanie biało-czerwone nie dały sobie rady. Miesiąc temu, na europejskich kwalifikacjach ostatniej szansy w Poznaniu, próbowała jeszcze wyrwać przepustkę na igrzyska Karolina Naja z AZS AWF Gorzów. Nie udało się, przegrała z pogodą - takie były najczęstsze komentarze po tym starcie. - Choć przez wielkiego pecha Karolina nie ma olimpijskiej nominacji, nie cofnę ani jednego słowa, które mówiłem o jej aktualnych możliwościach - opowiadał trener klubowy Marek Zachara, aktualnie oglądający z bliska rywalizację w ME. - Polka nie była jedyną poszkodowaną z poznańskich regat. Nieoczekiwanie odpadli choćby faworyzowani Hiszpanie. Dlatego mam nadzieję, że ta sprawa nie jest jeszcze zupełnie przegrana. Liczę na jakąś dziką kartę, tym bardziej że o taką szansę chcą walczyć władze kajakarskie.

Właśnie mamy niesamowicie szczęśliwy finał tej sprawy. W piątek Międzynarodowa Federacja Kajakowa przyznała Polsce dodatkowe miejsce dla kobiecej kadry - zwolnili je Węgrzy, a nasze panie były pierwsze na liście rezerwowej. Możemy zatem w Londynie dodatkowo wystawić osadę w K-1 na 500 m oraz K-4 na tym samym dystansie. - Choć oficjalnej wiadomości jeszcze nie ma, to jestem na 100 proc. przekonany, że nominację otrzyma nasza Karolina - oznajmił "Gazecie" szczęśliwy Marek Zachara. - To już kolejne igrzyska z rzędu, na których AZS AWF Gorzów będzie miał swojego przedstawiciela. Wielka sprawa dla kajakarstwa i naszego miasta. Karolina popłynie w Londynie w dwóch konkurencjach. W czwórce i w jedynce lub w dwójce.

22-letnia Naja, wychowanka MOSM Tychy, od kilku sezonów pływa w barwach AZS AWF. W trwających właśnie mistrzostwach Europy seniorów w Zagrzebiu, przy kłopotach zdrowotnych Anety Koniecznej z Poznania, która ma nadzieję do igrzysk dojść do formy, gorzowska kajakarka pływa w K-2 z Beatą Mikołajczyk z Bydgoszczy. W sobotę w finale na 1 km Polki spisały się fantastycznie. Prowadziły od startu do mety, pokonały drugie Węgierki o ponad półtorej sekundy. W finale K-4 na 500 m startowała też inna akademiczka - Agnieszka Kowalczyk. Polki zajęły szóste miejsce. W finale K-2 na 500 m Naja i Mikołajczyk w bardzo silnej stawce wywalczyły w Zagrzebiu brązowy medal, niewiele ustępując Węgierkom i Białorusinkom.

Zatem Naja dołączyła do wioślarza Michała Jelińskiego, który do tej pory był naszym jedynakiem na Londyn. Podobno formalnością jest już także nominacja olimpijska dla kolejnego wioślarza Zbigniewa Schodowskiego - wywalczył sobie miejsce w polskiej ósemce ze sternikiem. Trzy przepustki na igrzyska dla Gorzowa i AZS AWF... Pod koniec lipca i w sierpniu czekają nas olbrzymie emocje!