Sport.pl

Królowie remisów kończą sezon... bezbramkowym remisem. Nowy Stilon Gorzów na piątym miejscu

Za nami udany sezon gorzowskiej piłki, po którym nikt z kibiców nawet w czwartej lidze Stilonu się absolutnie nie wstydzi. Ważne, że istnieje, rozwija się, prowadzą go ambitni ludzie. Ci, którzy próbują to dyskredytować, niech lepiej pomogą, najpierw sami zrobią coś pożytecznego, albo zamilkną na zawsze.
- Przed meczem remis obstawiałem w ciemno - uśmiechał się wiceprezes Stilonu Jacek Ziemecki. To dziś - gorzowianie zremisowali 0:0 z Czarnymi Browar Witnica - nie był jakiś wielki pokaz zdolności jasnowidzenia, bo stilonowcy w tym sezonie aż 13 razy podzielili się z rywalami punktami (pięć razy jesienią, osiem razy wiosną). Kolejne drużyny w tej klasyfikacji w lubuskiej czwartej lidze zapisały na swoim koncie ledwie osiem remisów...

Debiutancki sezon Stilon kończy na piątej pozycji. Przyzwoicie. Marzenia o natychmiastowym awansie wyżej były trochę na wyrost. Traci tylko 30 goli - najmniej w lidze, strzela 44 bramki - 11. wynik w rozgrywkach. Plan na pierwsze miesiące gry na tym poziomie, tworzonego na szybko, zupełnie od podstaw zespołu, na pewno został wykonany. Poznaliśmy nasze słabe strony, mamy trzon drużyny, która wzmocniona może za chwilę zagrać o coś więcej.

Mecz z Czarnymi, choć bez poważnej stawki, nie był zły. Gospodarze bardzo pewnie grali pod swoją bramką, w środku pola kolejny raz z dobrej strony pokazał się 18-latek Alan Błajewski, parę razy fajnie szarpnął Rafał Cipiński. W 63. min zmarnował mu asystę Dawid Kaniewski, który znalazł się sam w polu karnym Witnicy, minął bramkarza, ale strzelił w słupek. Potem jeszcze oglądaliśmy piękne, wybronione uderzenie Błajewskiego i straszny kiks w dogodnej sytuacji Adriana Wieczorka. Kilka sytuacji, po których bił brawo także Emil Drozdowicz - nasz były napastnik, jeszcze za pięknych, pierwszoligowych czasów odwiedził przyjaciół w Gorzowie. - Szkoda, że nic z tych akcji nie udało się strzelić, ale pewnie oglądając wcześniejsze spotkania, nie było to wielkim zdziwieniem. Wrażenie niezłe, mecz znów na remis - podsumował trener stilonowców Tomasz Jeż. - Mamy potencjał, który teraz umiejętnie trzeba będzie przełożyć na lepsze punkty.

Od sierpnia w Stilonie rusza operacja "Idziemy po awans". Będzie się działo. Tytuł "królów remisów" podobno nasi piłkarze mają już przekazać komuś innemu. Trzymamy kciuki za dalsze działanie i kolejne emocje. Super, że mimo wielu przeciwności, komuś się chce walczyć o futbolową drużynę dla naszego miasta. Dzięki temu nie musimy się strasznie wstydzić za gorzowski grzech bezpiłkarstwa...

STILON GORZÓW - CZARNI BROWAR WITNICA 0:0

Stilon: Młynarczyk - Andruszczak (73. min Antkowiak), Więckowski, Kozioła, Starościak - Cipiński, Bajko Ż, Kaniewski (78. min Sławiński), Błajewski, Wieczorek Ż - Baniewicz Ż (68. min Żłobiński).

WYNIKI Z 30. KOLEJKI:

Stilon Gorzów - Czarni Browar Witnica 0:0, Błękitni Lubno - Polonia Słubice 1:2, Meprozet Stare Kurowo - Korona Kożuchów 2:0, Łucznik Strzelce Krajeńskie - Piast Karnin 2:3, Dąb Przybyszów - Pogoń Skwierzyna 4:1, Sparta Grabik - Spójnia Ośno Lubuskie 2:1, Sprotavia Szprotawa - Vitrosilicon Iłowa 0:2, Tęcza Krosno Odrzańskie - Odra Bytom Odrzański 0:2.

Drużyny Sprotavii - 59 pkt i Piasta - 57 pkt, awansowały do trzeciej ligi. Kolejne pozycje: 3. Vitrosilicon - 55 pkt, 4. Polonia - 53 pkt, 5. Stilon - 46 pkt, 6. Spójnia - 46 pkt, 7. Czarni - 44 pkt, 8. Błękitni - 44 pkt, 9. Sparta - 40 pkt, 10. Dąb - 39 pkt, 11. Tęcza - 38 pkt, 12. Łucznik - 37 pkt, 13. Odra - 35 pkt, 14. Korona - 34 pkt, 15, Meprozet - 30 pkt, 16. Pogoń - 16 pkt.

Więcej o: