Polskie koszykarki lecą do Chin, aby udowodnić, że... warto było lecieć [ZDJĘCIA]

W Gorzowie - pod okiem gorzowskich trenerów Dariusza Maciejewskiego i Roberta Pieczyraka - akademicka reprezentacja Polski przygotowuje się do uniwersjady w chińskim Shenzhen. Kadra leci do Chin we wtorek, pierwszy mecz zagra za tydzień.
Studenckie igrzyska rozpoczną się w piątek 12 sierpnia i potrwają niecałe dwa tygodnie. Impreza do złudzenia przypomina zmagania olimpijskie. Do Chin zjedzie się 13 tys. sportowców, którzy są jeszcze studentami. Też wspólnie zamieszkają w uniwersjadowej wiosce. Będą rywalizować na 66 obiektach w 306 konkurencjach w 24 dyscyplinach. Trzy lata temu na igrzyskach w Pekinie dyscyplin było 28, zawodnicy rywalizowali wtedy w 302 konkurencjach.

Polska wysyła na zmagania studentów niezbyt liczną ekipę. W 12-milionowym Shenzhen wystąpią tylko ci, którzy rokują nadzieję na dobry wynik. Do Chin polecą tylko dwie reprezentacje w grach zespołowych: kadra siatkarek i - ponownie zbudowana na gorzowskich podstawach - reprezentacja koszykarek.

- Czujemy się zaszczyceni, że w ogóle do Chin lecimy. Z uwagi na wysokie koszty, sztab i przygotowania do tej imprezy zostały ograniczone do niezbędnego minimum. Przygotowania w Gorzowie w sumie potrwają tydzień, w poniedziałek już będziemy w Warszawie na ślubowaniu, a dzień później, z samego rana lecimy do Shenzhen - mówi trener Dariusz Maciejewski.

Sztab trenerski żywcem wyjęty jest z gorzowskiego klubu. Trenerem akademickiej kadry jest Dariusz Maciejewski, jego asystentem Robert Pieczyrak. Z Gorzowa będzie też masażysta Robert Brałko. Na parkiecie pokażą się też trzy koszykarki z KSSSE AZS PWSZ: Agnieszka Kaczmarczyk, Agnieszka Skobel i Claudia Trębicka. W rezerwie - gdyby któraś z zawodniczek miała problemy ze zdrowiem - czeka jeszcze Agata Chaliburda.

O co powalczy kadra Polski? - To będzie dla nas ciężki turniej. Pierwszy mecz zagramy w najtrudniejszym momencie aklimatyzacji, po czterech dniach. Startujemy z nadzieją na pierwszą ósemkę [w zmaganiach koszykarek uczestniczy 16 reprezentacji - red.]. Chcemy udowodnić, że opłacało się nas wysłać do Chin - zaznacza gorzowski trener. W podobnym tonie wypowiadał się jednak również przed poprzednimi uniwersjadami. Prowadził polską kadrę na trzech turniejach - w Izmirze, Bangkoku i Belgradzie. A cztery lata temu - też w Azji - kadra Maciejewskiego zdobyła brązowe medale. - Mamy naprawdę trudną ścieżkę do sukcesu. Już w grupie trafiamy na Rosję, a w perspektywie, jeszcze na etapie grupowym, możemy się zmierzyć z Amerykankami. Bardzo ważne będą mecze na pierwszym etapie rywalizacji: z Kanadą i RPA - tłumaczy Dariusz Maciejewski.

Dziś kadra została przez prezydenta Gorzowa Tadeusza Jędrzejczaka zaproszona na spotkanie w ratuszu. Prezydent, który unika gorzowskich koszykarek i trenera Maciejewskiego od kwietnia (wtedy drużyna ligowa zdobył brąz mistrzostw Polski) na piątkowym spotkaniu z uniwersjadową reprezentacją Polski się jednak nie pojawił, tłumacząc się "ważnymi sprawami". W zastępstwie kawę z koszykarkami wypiła wiceprezydent Alina Nowak.

KADRA POLSKI NA UNIWERSJADĘ

Agnieszka Kaczmarczyk, Agnieszka Skobel, Claudia Trębicka (wszystkie z KSSSE AZS PWSZ Gorzów), Paulina Antczak (w ubiegłym sezonie Lider Pruszków), Magda Bibrzycka (AZS Rzeszów), Żaneta Durak (AZS Poznań), Joanna Kędzia (AZS Poznań), Aneta Kotnis (AZS Poznań), Anna Pietrzak (CCC Polkowice), Mirela Pułtorak (Lider Pruszków), Katarzyna Suknarowska (Utex ROW Rybnik), Marta Urbaniak (Artego Bydgoszcz).